« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Środa, 23 sierpnia 2017 r., imieniny Apolinarego, Filipa, Róży

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Warto się czasami niechcący obudzić

- Warto się czasami niechcący obudzić - napisał do nas czytelnik Mariusz, który nadesłał niezwykłe zdjęcie wschodu słońca nad Ostrołęką. Na zdjęciu wykonanym telefonem komórkowym widać mieniące się różnymi barwami niebo, tuż przed wschodem słońca.

- Niesamowity wschód słońca oraz widok na przemysłową część Ostrołęki. Warto czasami się niechcący obudzić. Zdjęcie zostało wykonane w piątek 7 lipca około godz. 3.30 nad ranem - napisał czytelnik Mariusz.

Wyświetleń: 6589
 
08:53, 08.07.2017 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

MB
07:25, 08.07.2017 r.
Nie ma się z czego cieszyć. Tak czerwone niebo świadczy że jest w powietrzu dużo zanieczyszczeń.
do MB
07:27, 08.07.2017 r.
Co nie zmienia faktu że i tak piękny widok . :)
Kiedyś niebo tak nie wyglądało
07:39, 08.07.2017 r.
Niech jeszcze więcej rozpylają z samolotów tzw. chemitrails, to będziemy mieli coraz "piękniejsze"niebo, i to we wszystkich możliwych kolorach. A potem wszyscy poumieramy na raka.
Truth
10:18, 08.07.2017 r.
Tak, warto się CHCĄCY obudzić.
Slowianie zostali podbici przez watykanskich najezdzow a cala ich przyszla rzeczywistosc zostala sformatowana ,zaprogramowana i kontrolowana tak aby utworzyc NOWego czlowieka Polaka,podatnego na wszystkie podprogowe kłamstwa. Jesli mamy byc wolni to raczej musimy przeprogramowac nasza swiadomosc a to raczej na etapie postrzegania panstwowosci bedzie nie mozliwe.Mozliwe moze byc funkcjonowanie Polski na powrocie do korzeni ,przez propagowanie histori naszych przodkow. Państwa wyznaniowe już wkrótce będą powoli upadały, a swoje Korzenie po prostu trzeba znać. Na tyle, na ile umysł danej istoty jest w stanie nowoodkrytą wiedzę ogarnąć oraz na tyle, na ile ta Wiedza/Wieda/Weda jest dziś dostępna.
Lachy my! Nasza Polasza! Sława i chwała nam!
Jacek
12:55, 08.07.2017 r.
Co dalej z odchodami ryb w naszej rzece? Co na to urząd miasta?
Truth
13:00, 08.07.2017 r.
Znakomity blog o chemtrails, trzeba wpisać w wyszukiwarkę zatruteniebo, bo linki nie wchodzą :angry:
Cytat ze strony: "Dowodem na to, że sceptycy są płatnymi trollami jest fakt, że zaraz po powstaniu tego bloga przypuścili oni zmasowany atak, zasypując komentarze lawiną pseudo-dowodów (głównie były to kiepskie wykłady o smugach kondensacyjnych), mających mnie zniechęcić do dalszego prowadzenia bloga. Kiedy przekonali się, że im ze mną tak łatwo nie pójdzie znikli równie szybko jak się pojawili i od tamtej pory mam niemal święty spokój. Bardzo rzadko zjawia się tu jakiś niezorientowany pojedynczy troll, ale i on szybko się poddaje".
Jaro
00:55, 09.07.2017 r.
Napiszcie cos więcej na temat "chemitrails"
Truth
11:01, 09.07.2017 r.
Sprawa chemtrails, czyli teorii zakładającej, ze jesteśmy zatruwani przez smugi kondensacyjne, wzbudza nieustannie mnóstwo kontrowersji. Co ciekawe, jest to jedna z tych spiskowych teorii, która powoli zyskuje potwierdzenie w faktach. Czy jesteśmy gotowi na poznanie prawdy? Zgodnie z hipotezą, uznawaną dotąd w wielu kręgach za absurd, w smugach kondensacyjnych, pochodzących z silników samolotów odrzutowych, znajdują się substancje służące np. do zatruwania ludzkości. Środki toksyczne są rozpylane przy pomocy białych pasów, które ciągną się za samolotami, a które idealnie widać w pogodny dzień - zazwyczaj na błękitnym niebie zauważyć można swoistą siatkę utworzoną z niezwykłych, generowanych przez przelatujące samoloty, pasm. Wielkie poruszenie wywołały słowa doradcy prezydenta Stanów Zjednoczonych - Johna Holdrena. Konsultant ds. nauki i technologii, w czasie oficjalnego wystąpienia, potwierdził poniekąd słynną teorię spiskową. Dlaczego "poniekąd"? Człowiek Obamy nie przyznał się - co zrozumiałe - do zatruwania ludzi z powietrza. Ujawnił jednak, że w ramach tzw. geo-inżynierii prowadzone są opryski. Wytłumaczył, że celem podobnych zabiegów jest... walka z globalnym ociepleniem. Komentatorzy nie mają wątpliwości - prominentny naukowiec i prawa ręka najważniejszego człowieka na świecie przyznał w dość zawoalowany sposób, że zjawisko chemtrails to nie mit. John Holdren wyznał, że prowadzone są eksperymenty, w czasie których do powietrza uwalniane są cząsteczki baru, magnezu, aluminium, nano-włókien oraz innych substancji. Naukowiec uważa, dzięki takim zabiegom ograniczane jest oddziaływanie promieni słonecznych na naszą planetę. W ten sposób władze rzekomo prowadzą walkę ze zjawiskiem globalnego ocieplenia. Aby lepiej zrozumieć znaczenie słów prezydenckiego doradcy, należy zapoznać się z raportem Narodowego Instytutu Zdrowia, w którym można przeczytać, że tzw. geo-inżynieria jest bezpośrednio odpowiedzialna za pojawiające się w organizmach ludzi neurotoksyny. Przedostają się one do ludzkiej krwi oraz płuc. Mogą też prowadzić do wystąpienia stwardniania rozsianego. Słowa Johna Holdrena wprawiły wiele osób w osłupienie. W jednej chwili okazało się, że głupcami byli nie ci, którzy głosili absurdalną - wydawałoby się - teorię na temat rozpylania do atmosfery tajemniczej substancji, ale ci, którzy się z niej naśmiewali i określali ją mianem absurdu.
Czesc
10:44, 10.07.2017 r.
Chemitials tak samo jak zabójcze szczepienia naszych dzieci to nie jest teoria spiskowa tylko rzeczywistość!Tylko ludzi mamy na poziomie mentalnym tresowanego pieska który wcale samodzielnie nie mysili ale za to bił by się i mordował ludzi którzy myślą inaczej niż my.
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne