« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Wtorek, 30 maja 2017 r., imieniny Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Skrzynka skarg: młoda matka biła małego chłopca

Skrzynka skarg, pochwał i pomysłów:
Nie wolno bić dzieci! W poniedziałek 10 kwietnia zauważyłam, jak przy ul. Ks. Pędzicha w Ostrołęce młoda matka biła małego chłopczyka, wyglądał na około trzy latka. Dziecko trzymane przez matkę za rączkę siadało na ziemi.

Prawdopodobnie ze zmęczenia. Wtedy było bite. Zachowanie dziecka i bicie przez matkę, aby wstało i szło dalej - powtórzyło się trzy razy.

W końcu malec poszedł stawiając nieporadne jeszcze kroki. Matka była raczej postawną osobą, mogła wziąć dziecko na jakiś czas na ręce! Obserwowałam sytuację z oddali, potem w nocy nie mogłam spać. Żal mi było tego dzieciątka. Dziecko należy kochać i szanować, a nie sprawiać mu cierpienie, bijąc i poniżając!

Proszę, aby odpowiednia instytucja przedstawiła czytelnikom przepisy prawne oraz konsekwencje psychologiczne, aby takie - moim zdaniem - okrutne metody wychowawcze nie miały miejsca.

Odpowiada Łukasz Sowa, rzecznik prasowy biura Rzecznika Praw Dziecka:
Opisana sytuacja jest karygodna i narusza jedno z podstawowych praw dziecka - do wychowania bez przemocy. Ponadto jest naruszeniem innych przepisów - od 2010 roku w Polsce obowiązuje całkowity zakaz stosowania kar cielesnych wobec dzieci, który na wniosek Rzecznika Praw Dziecka zapisano w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

Żadne badania, pomimo obiegowych opinii o skuteczności kar cielesnych w procesie wychowania, nie wykazują ich dobroczynnego wpływu. Badacze konsekwentnie i zgodnie negują jakiekolwiek tezy o użyteczności kar cielesnych i ich wpływie wychowawczym. Wręcz przeciwnie, wymieniają wiele negatywnych konsekwencji bicia dzieci. Prowadzone na świecie badania nad znaczeniem stosowania kar cielesnych w wychowaniu, zwłaszcza w ostatniej dekadzie, dostarczyły licznych dowodów wskazujących na szkodliwość tego rodzaju praktyk, zarówno dla dzieci, a następnie ich jako osób dorosłych, jak i dla jakości relacji pomiędzy rodzicami a dziećmi.

Głos badaczy i autorytetów w zakresie wychowania jest jednoznaczny i wyraźny: kary cielesne nie wpływają korzystnie na wychowanie dziecka. Co więcej, nie powodują rozumienia przez dziecko niewłaściwości swego postępowania, czyli nie powodują moralnej internalizacji, a wręcz - jak się podkreśla - blokują jej rozwój.

Wnikliwe badania pokazują dowody występowania neurofizjologicznych następstw kar cielesnych w postaci ubytków substancji szarej w mózgu, które powodują zaburzenia poznawcze u dzieci.

Analizy badawcze oraz meta-analizy różnych studiów nad skutkami kar cielesnych, w tym w zakresie stosowania tzw. klapsów, pozwalają na wskazanie najczęściej ustalanych w badaniach konsekwencji tych praktyk wychowawczych.

W opisanej sytuacji znajduję dodatkowy problem - brak bezpośredniej reakcji na krzywdę dziecka ze strony obserwatora. Od lat przekazem kampanii społecznej rzecznik konsekwentnie przypomina hasło "Reaguj na przemoc wobec dzieci. Masz prawo", licząc na zmianę biernej postawy ludzi wobec aktów krzywdzenia dzieci oraz zmniejszenie społecznego przyzwolenia na stosowanie przemocy.

Na przemoc wobec bezbronnego dziecka warto i trzeba reagować – bez agresji, bez osądzania, starając się opanować sytuację.

Pamiętajmy, że przemoc to nie tylko bicie, znęcanie się i wykorzystywanie seksualne dzieci. To również zaniedbywanie, karmienie na siłę lub głodzenie, przemoc psychiczna i emocjonalna. Warto byśmy otworzyli oczy i reagowali na każdy jej przejaw.

Podkreślenia wymaga także fakt, iż 11 lipca 2017 br. w życie wchodzi nowelizacja ustawy o zmianie ustawy - kodeks karny, ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich oraz ustawy - kodeks postępowania karnego.

Nowe przepisy, których inicjatorem jest Rzecznik Praw Dziecka zwiększają poziom ochrony małoletnich, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci poniżej 15 lat, a także osób nieporadnych ze względu na swój stan psychiczny lub fizyczny. Ustawa zaostrza odpowiedzialność za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Surowiej ma też być karane znęcanie się fizyczne lub psychiczne nad osobą nieporadną ze względu na wiek, stan psychiczny lub stan fizyczny.

Co nowe - osoba, która ma wiedzę o ciężkim przestępstwie popełnianym wobec dziecka (np. ciężki uszczerbek na zdrowiu, zgwałcenie, wykorzystanie bezradności czy upośledzenia) będzie miała nie tylko społeczny, ale też prawny obowiązek zawiadomienia o tym fakcie organów ścigania. Niezawiadomienie podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech.

Wyświetleń: 12670
 
11:05, 22.04.2017 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

hp
09:07, 22.04.2017 r.
jakas kure-----a swinia ją do wiadra z lbem
Ola
10:03, 22.04.2017 r.
To się kobieto obudziłaś. Trzeba było reagować na miejsu a nie po fakcíe. Teraz już niepomożesz temu dziecku!
Grz
10:06, 22.04.2017 r.
Jestem przeciwny biciu czytaj - KATOWANIU dzieci, ale od klapa w dvpe jeszcze nikogo nie ubyło.
A może malec nie chciał iść bo mamusia wyszła ze sklepu i nie kupiła czekoladki?
lub też nie zaszli do sklepu z zabawkami? Nie dajmy się zwariować, ile razy to każdy z nas widział jak matka wyciągała płaczące dziecko ze sklepu?
Bezstresowe wychowanie
op
10:31, 22.04.2017 r.
Cytuję:"Co nowe - osoba, która ma wiedzę o ciężkim przestępstwie popełnianym wobec dziecka (np. ciężki uszczerbek na zdrowiu, zgwałcenie, wykorzystanie bezradności czy upośledzenia) będzie miała nie tylko społeczny, ale też prawny obowiązek zawiadomienia o tym fakcie organów ścigania. Niezawiadomienie podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech."

Dziecku pani nie pomogła, ale skargę do redakcji szybciutko napisała. Brawo za odwagę!!!!
Mężczyzna o Mądrej Kobiecie
10:44, 22.04.2017 r.
Dziecku nie pomogła, bo obserwowała sytuację z oddali, być może z okna domu, nie była w pobliżu! A może znała tę osobę z widzenia i bała się jakichś szykan z jej strony! Ulica, więc zapewne były tam jakieś inne osoby! Na pewno tak wrażliwa osoba (nie mogła potem w nocy spać!) reaguje w miarę możliwości na krzywdę innych, w tym dzieci! Odczepcie się od tej Kobiety, a skupcie się na sobie i na tej głupiej matce! NIE WOLNO BIĆ DZIECI, nawet 500+ nie nauczy niektórych szacunku do dziecka!
Bigos
10:45, 22.04.2017 r.
Trzeba lać jak jest gówniak nieposłuszny ! później wyrośnie na kogoś kto sobie poradzi w życiu a nie taką pipe tolerancyjną jak francuz czy niemiec
Mm
10:56, 22.04.2017 r.
Patologia to osoby wypowiadające się tu, w takim tonie jak powyzej. Jeżeli ktoś bije dziecko, to tylko świadczy o ułomności intelektualnej bijącego. Smutne, że rodzice są tak upośledzeni, że dzieci nie umieją wychowac, a jedyną opcja jest dla nich znęcanie się fizyczne na bezbronnych- bo klapsy to tez znęcanie. Chyba tych popierających kary fizyczne, rodzice też bili i teraz dlatego mają nie pokolei w głowie.
On.
10:57, 22.04.2017 r.
Niestety ludzie nie rozumieją ze takie czesto "niewinne" klapsy wyrządzają dziecku ogromna krzywdę. A czy matka czy ojciec jak sie zle zachowują chcieli by dostać po tyłku? Dziecku trzeba tłumaczyć i pokazywać właściwa drogę. Czasem cierpliwości brak ale to my jesteśmy dorośli. Uczmy dzieci miłości a nie przemocy
TYP
11:00, 22.04.2017 r.
Dobrze zrobiła, też bym lał g.noja, nieposłuszeństwo powinno być karane śmiercią. Brawa dla matki, przynajmniej dziecko nie wyrośnie na C.wela i l.amusa.
do Bigos
11:09, 22.04.2017 r.
albo na baaardzo "religijnego" pewnego pana z pewnej partii...
Dzieci bić nie wolno, i nieważne czy to klaps (tak to też przemoc, może nie bolesna, ale jednak i żadne zaklinanie rzeczywistości tu nie pomoże), czy lanie pasem/kablem, etc. Was dorośli nikt nie bije, tylko dlatego że ma nad wami przewagę czy to społeczną czy fizyczną czy dlatego, że nie chcecie czegoś wykonać lub robicie nie tak jak trzeba. Dlaczego więc podnosicie rękę na dzieci, na te najbardziej bezbronne istoty, które w 100% są od was zależne? Czy nie potraficie rozmawiać z własnymi dziećmi?

Bądźcie konsekwentni w swoich postanowieniach, jeśli czegoś dziecku zabronicie, nie odpuszczajcie dla "świętego spokoju", bo to jest dobre tylko na tą chwilę. W dalszej perspektywie przysporzy problemów, które tak chętnie będziecie rozwiązywać klapsem. "A przecież wcześniej się udało przekonać mamę/tatę, żeby mi pozwolił pomimo zakazu, dlaczego teraz dostaje po d*pie, o co chodzi? Dlaczego wcześniej mogłem, a teraz mam łomot?" Tak drodzy rodzice rozumują wasze dzieci.
Szybki
11:19, 22.04.2017 r.
Idiotka i skarży pyta
nacjonal.
12:09, 22.04.2017 r.
Taaa,w dobie''postępu''i niebieskiej karty zakazane jest wymaganie czegokolwiek od dziecięcia,jedynym nakazem ze strony opiekunów to czy aby nie jest głodne,jako i piesek dzielący na wespół z dziecięciem domowe pielesze sam nie upomni się o pokarm.
Przykładna hodowla i dziecięcia i pieska bez wpajania podstawowych wartości,znaczy się równoprawna bo ze standardami jewropejskimi,to wszystko.
PiS Patologia
12:16, 22.04.2017 r.
Patola jak zwykle komentuje... Nachlac się, nawpier... kielbachy, włączyć disco z pola, pobić żonę i dzieci... Ot katolicy cebulaki wolaki.
Możecie sobie kwękać na tym portaliku ale jak uderzycie dziecko to paragraf się znajdzie paskudne zwyrole...
Anka PiSanka
12:57, 22.04.2017 r.
Dzień dobry Państwu!

Zasadniczo jestem przeciwna mocnemu biciu dzieci, ale jeden czy dwa siarczyste klapsy na goły tyłek nieznośnego bachora, na pewno mu nie zaszkodzi, a wprost przeciwnie - wyjdzie mu na dobre. Jestem za umiarkowanymi karami cielesnymi. To stara, sprawdzona, dobra, metoda wychowawcza... Nic tak dobroczynnie nie wpływa na wychowanie dziecka, jak parę klapsów na goły tyłek...

Pozdrawiam...
L
13:04, 22.04.2017 r.
Wchodzisz do windy a tam schody.
To się zdarza, gdy stawiasz rower obok lodówki.
do nacjonal.
13:08, 22.04.2017 r.
a kto mówi, że od dziecka nie należy wymagać?!
Oczywiście, że należy wymagać! Ale dziecko należy też starać się rozumieć i wiedzieć, że każdy jego etap rozwoju rządzi się swoimi prawami.Dzieci, szczególnie małe, nie potrafią jeszcze wyrazić swoich emocji, często zachowują się "niegrzecznie" czy krnąbrnie, bo inaczej nie potrafią! Rolą rodzica jest tłumaczenie, tłumaczenie, tłumaczenie i tak do skutku (skutki są prędzej czy później, ale ZAWSZE są!). Rodzic to ma być autorytet, wzór, osoba do której można przyjść jeśli dzieje się coś nie tak. A jakim wzorem dla dziecka jest rodzic, który zamiast wytłumaczyć, daje klapsa? Czy dziecko może w takim razie przyłożyć łopatką w piaskownicy koledze, bo ten nie rozumie, że teraz budujemy autostradę, na której nie ma miejsca na żabę z piasku zrobioną z foremki? Bo taki się daje przykład tym dzieciaczkom, które chłoną jak gąbka.
I błędne jest myślenie, że poprzez bicie czy klapsy uczy się dziecka szacunku. Niestety, to nie szacunek, a strach. Są to naukowo potwierdzone fakty, oparte na wieloletnich badaniach, których pan po prostu nie chce albo nie umie przyjąć do wiadomości. No cóż, Kopernikowi też nie wierzono.

Powiem tak: jeśli choć trochę każdy, nie tylko rodzic, zainteresował się rozwojem emocjonalnym dziecka, nie gadałby takich rzeczy jakie wygaduje pan. Wystarczy przejrzeć, poczytać trochę badań na ten temat żeby zorientować się w temacie. A tak wychodzi ignorancja, coś na zasadzie "nie czytałem, nie słuchałem, nie interesowałem się, ale się wypowiem". I uprzedzając pana pytania:
1. tak mam dziecko
2. nie, nie biję swojego dziecka-tłumaczę
3. tak, byłam dzieckiem bitym w dzieciństwie, i pamiętam że wtedy czułam tylko strach. Bałam się powiedzieć o pewnych rzeczach, bo nie wiedziałam, czy mi się za to nie oberwie, czy to było dobre czy jednak nie. I zamiast dorosłego, który by mi pomógł z problemem zostawałam sama. Czy tak wg pana powinno wyglądać rodzicielstwo? Że dziecko z problemem zostaje samo, bo się boi powiedzieć, bo nie ma w rodzicu oparcia, tylko osobę, która może sięgnąć za pas? A ty biedny dzieciaku, nie wiesz za co dostałeś. Wg mnie to nie tak powinno wyglądać i robię wszystko, aby moje dziecko mogło do mnie zawsze przyjść po radę, bez strachu, że oberwie po t*łku.
Do up
13:15, 22.04.2017 r.
Bardzo mądry komentarz.
Jednak nie dotrze do rejestru zacofanej choloty... niestety.
Mając takich obywateli nie dziwne,że zakłady karne przepełnione. Taki Wojtek vel niewytrzepAnka czy (anal)fabeta nacjonal byli bici w dzieciństwie i tak samo traktuja swoje dzieci...
Cóż psy są na wyższym poziomie od nich, smutne to...
Rebeliant Remek
13:16, 22.04.2017 r.
I wszystko jasne. Nacjonala napier ali jak mokre żyto wpajając mu wartości , a pisanke tresowano na gołym tyłku. Efekty widać.
Anka PiSanka
13:26, 22.04.2017 r.
Do Do up @ 15:15,


Częściowo masz rację, cielusiu-słodzisiu MariOli. Byłam bita w dzieciństwie. Ojciec nie żałował na mnie, ni pasa, ni rózgi, ni kijaszka, a i matka też potrafiła lunąć przez łeb ścierką, ale dzięki takim, być może niezbyt wyszukanym i niezbyt konwencjonalnym metodom wychowawczym, wyrosłam, jak widzisz, drogi cielusiu, na przyzwoitą, rozgarniętą i grzeczną dziewczynkę... Ważne są efekty końcowe - nie metody...

Trzymiej się cielusio, mój miły rycerzu, mój drogi hetmanie... (I nie bądź smutny, słodziaku, bo mi serce kraje, widząc cię smutnego) :smile: :smile: :smile:
do zwolenników "klapsów"
13:32, 22.04.2017 r.
Jeśli twierdzicie, że klapsy "jeszcze nikomu nie zaszkodziły", odpowiedzcie sobie na pytanie: gdzie jest większa patologia w społeczeństwie, czy w krajach gdzie klapsy nie są powszechnie stosowane czy tam gdzie się dzieciaki leje.
Anka PiSanka
13:34, 22.04.2017 r.
Do Rebeliant Remek @ 15:16,

Dzień dobry, cielusiu Remusiu!

Słusznie prawisz, słodki cielusiu! W dzieciństwie, "tresowano mnie na gołym tyłku". Coś mi pozostało z dzieciństwa. Teraz, jako zupełnie dorosła i dojrzała pannica, też lubię dostać "wlepnego" klapsa na tyłek...

Trzymiej się cielusio, mój słodki kawalerze... Buziaki dla ciebie... :smile:
nacjonal.
13:38, 22.04.2017 r.
Mówią;delikatny i wrażliwy jak francuski piesek.Oto przykład zgniłego moralnie zachodu,gdzie dla wygodnictwa i''postępu''religię uznano za zbyteczną.Zlewaczeni
postmoderniści zaprzestali chrzcić dzieci a w wieku dorastania dali im zupełny luz uznając że jak dorośnie to samo określi co moralne a co nie i wybierze poglądy.I oto
''bezklapsowe''pokolenie francuzików od urodzenia delikatne,wrażliwe i tolerancyjne stało się zakładnikami we własnych kraju.Islamiści opanowali ich kraj,panuje gwałt i terror a oni za młodu upojeni przez lewackich opiekunów multikulturalizmem''wojują'' jedynie kwiatami,zniczami i kredkami.
Zachód odszedł od Boga a więc zszedł na psy i nic nam po jego lewackiej''religii'' multikulti.Nam pamiętać o moralności,karze i dyscyplinie względem maluczkich.
Takie będą ojczyzny,jakie będzie onych chowanie.
Anka PiSanka
14:08, 22.04.2017 r.
Pa, kochani! Basta! Dosyć tego dobrego. Pora jeszcze zupełnie wczesna, a mnie znowu ponosi mój niepohamowany, wybujały temperament i gorąca krew. Z tymi "wlepnymi klapsami na tyłek", znacznie przesadziłam. Staję się nieprzyzwoicie, lubieżnie frywolna. Żegnam więc was, aby nieco ochłonąć od nadmiaru wrażeń i emocji...

Pa... Będę, (być może), później... Ucałowania...
krzys
14:09, 22.04.2017 r.
Nacjonal, nie używaj słów których znaczenia nie jesteś w stanie zrozumieć jak moralność, jeśli masz ochotę kogoś pobić - służę pomocą.
, tylko że ty jesteś mocny w stosunku do dzieci z podstawówki , przy gimnazjum już wymiękasz (Ale mu przylałem, aż mu kredki z tornistra wypadły) :wink:
do nacjonal.
14:14, 22.04.2017 r.
a co ma do dobrego wychowania religia? Albo jesteś dobrym człowiekiem albo nie, religia nie ma tu nic do rzeczy-przykład jak "w imię Boga" jeden miłował swoją żonę mogłeś na pewno zobaczyć/usłyszeć ostatnimi czasy w tv czy radiu. Dobro czy zło to wartości uniwersalne, i żadna religia nie ma nie monopolu. Przestańcie do wszystkiego mieszać religię i Boga, bo tylko same problemy z tego wychodzą. Religia czy wiara to sprawa wyłącznie indywidualna, a jeśli się nie chce aby taką była, to droga do Watykanu czy Arabii Saudyjskiej stoi otworem. Tam wprost jest zaznaczone, że prawo stanowi religia. W Polsce prawo jest świeckie, bo wyznawcy innych religii bądź też ateiści w niej żyją, pracują i płacą podatki.
Czy panu ktoś zabrania chodzić do kościoła, modlić się tam-w miejscu do tego wyznaczonym, obwieszać swoje prywatne mieszkanie obrazami z wizerunkiem świętych, etc. modlić się w nim, nie jeść mięsa w piątki, pościć w Wielki Post, odmawiać 50 różańców dziennie...czy państwo, Konstytucja panu tego zabrania? proszę szczerze odpowiedzieć.
Napisałam wcześniej, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, które społeczności są bardziej patologiczne, te gdzie bicie (nie tylko dzieci) jest na porządku dziennym, czy te gdzie tego nie ma.
A to, że islamistów w Europie jest coraz więcej...myślę, że trochę rozeznania w polityce globalnej i szybko się pan zorientuje o co chodzi...
Black
14:29, 22.04.2017 r.
Czytam co poniektóre komentarze to same matki polki i ojcowie z pięciodzieciowym stażem. Potem to z bez stresowego wychowania rośnie taki tłumok że możesz mu logiczne argumenty sypać i ma to gdzieś. Zwolennikom bezstresowego wychowania polecam widok dzieciaka drącego się w sklepie na cały regulator a mamusia racjonalnie mówi do syneczka żeby nie krzyczał a on jeszcze głośniej bo batona nie dostał. Sam dostawałem klapy na tyłek i nie wyrosłem na psychola, spaczeńca albo Bóg wie kogo.
Ja
14:52, 22.04.2017 r.
Zacofane patologiczne ku..rwy mowią bic, bo inaczej sobie nie umią poradzic, a pozniej z tego dziecka rosnie kolejna zacofana cho.lera
Mozna tez wytlumaczyc, czegos zabronic, dac kare, a nie odrazu podnoaic rękę .
o ludzie
15:14, 22.04.2017 r.
w dzisiejszych czasach dziecku tłumaczenie nie pomaga a klaps nie zaszkodzi... teraz dzieci zachowują się jakby im w du...ch sie poprzerwacało, więc i cierpliwość matki może się skończyć. zwróćcie uwagę na patologie gdzie dzieci żyją 24 na dobe z alkoholikami i narkomanami tam sie dzieje wieksza tragedia niż ten klaps na środku ulicy
do @ 15:08
15:23, 22.04.2017 r.
Niebywałe to twierdzenie;''starać się rozumieć dziecko''.Po co,dlaczego i z jakiego powodu taki malec wchodzi,że się tak wyrażę''na głowę''?,to dla rodzica już jest o wiele za późno by takie zachowanie zrozumieć i już przepadł(aś)eś z kretesem a oznacza to,że ktoś,albo coś w zastępstwie bardziej''postępowo''wychowuje twoje dziecko.Przytoczę tylko dwa przykłady;po pierwsze,tym ktosiem są nieustannie drenujące dziecięce mózgi reklamami i nie tylko-polskojęzyczne media i udostępnianie przez rodziców już od niemowlęctwa wszelkich elektronicznych gadżetów.Po wtóre,marne będą też skutki późniejszego okresu wychowania malucha siedzącego w hipermarketowym wózku na zakupy.Owe zakupy wtedy należą do udanych,jeśli malec nie wszczynał burd podczas i po zakupach.Oba przypadki niestety nie pomagają w wychowaniu dziecka a wręcz przeciwnie, kształtują egoizm i konsumencki tryb życia młodego człowieka.
fanka
16:03, 22.04.2017 r.
jak ja lubie te komentarze AnkiPisanki :smile:
fanka
16:08, 22.04.2017 r.
a co do bicia to ... dzieci sa teraz bardzo mądre wystarczy jakaś interwencja w szkole głupi pogadanka na ten temat i z rodzica zrobią terroryste . Byłam chowana w innych czasach i znam smak paska , kabla czy skakanki ale teraz jako dorosła osoba stwierdzam ,że zasłużyłam :smile: :smile:
takie sa teraz dzieci
16:15, 22.04.2017 r.
Kara dla rodziców?
Jakie było zdziwienie rodziców, gdy dziecko pojawiło się w mieszkaniu wraz z opieką socjalną. Dopiero po chwili, udało się wyjaśnić całą sytuację. Okazało się bowiem, że chłopiec postanowił zemścić się na własnych rodzicach za to, że ci zabrali mu komputer!

9-latek miał problemy z nauką i opiekunowie zabrali mu komputer, by dziecko mogło w pełni poświęcić się nauce. Niestety, chłopca tak bardzo zdenerwowała decyzja rodziców, że postanowił dać im nauczkę. Przypominamy: 9-latek!
Libero
16:20, 22.04.2017 r.
Teraz dzieci się nie bije. Są nowocześniejsze metody na znęcanie się nad nimi.
Anka PiSanka
16:41, 22.04.2017 r.
Do fanka @ 18:03,

Dziękuję, moja fanko, za dobre słowo. (Ach, moja droga! Takie dobre słowo, skierowane pod moim adresem, to w dzisiejszym, okrutnym świecie, nader deficytowy towar... To pokarm dla ciała, to ambrozja dla duszy, to nektar dla serca).

Moja kochana!

Mimo, iż staram się jak mogę, kręcę się jak w ukropie, to jednak, nie wszystkim - niestety - mogę dogodzić. Niektóre brzydale, chłopaki-słodziaki, (zapewne wiesz które niecnoty mam na myśli), od dawien dawna krytykują moje niebanalne, odkrywcze komentarze, czym zasmucają dogłębnie, moje biedne serce... Na szczęście, jestem kobietą o nader szczerym, otwartym i gorącym serduchu, więc i do chłopaków-słodziaków, do moich niesfornych cielusiów, też czuję przeogromną sympatię... Ach, cóż ja nieboga, uczyniłabym bez nich? Zginęłabym marnie, zalegając w niepamięci piasku...

Pozdrawiam cieplutko... Życzę miłego wieczorku sobotniego... :smile:
m. do o ludzie
16:50, 22.04.2017 r.
przestańcie mylić brak wychowania jakiegokolwiek z wychowaniem bez używania klapsów, bo to zupełnie dwie różne sprawy!! Pokazujecie takim twierdzeniem, że nie macie bladego pojęcia o wychowywaniu dzieci, o ich psychice, o potrzebach danego wieku.
I powiedźcie mi, jak to jest możliwe aby np. dwulatek wchodził rodzicom na głowę? Bo zakładam, że mówimy o wychowywaniu dzieci od samego początku, a nie jak mają 12 lat.

Tłumaczenie pomaga, ale nie jeśli rodzic zabiera się za taką metodę, gdy dziecko ma 8-10 lat.
Silas
16:50, 22.04.2017 r.
Rodzice bijąc swoje dzieci pokazują swoją niedojrzałość. Przyzwolenie społeczne tylko ich utwierdza w tym, że nic złego nie robią. Nie istnieje żadne racjonalne wytłumaczenie klapsa. Dziecko jest człowiekiem, należy mu się szacunek. Bijąc, depczemy jego godność. Co ciekawe, część komentujących przyzwalając na klapsa w goły tyłek, jednocześnie gorliwie potępia aborcję. Co za hipokryzja.
m. do ludzie
16:51, 22.04.2017 r.
c.d.
Wiesz dlaczego myślisz, że tłumaczenie nie pomaga i dlaczego 5-latek w sklepie leży na podłodze i drze się w niebogłosy, i dlaczego nie reaguje na żadne tłumaczenia ze strony rodziców? Sprawa zaczyna się dużo, dużo wcześniej. Takie zachowanie dziecka w sklepie jest niczym innym, jak brakiem konsekwencji w wychowaniu dziecka przez rodzica. Powiem ci jak działa ten mechanizm, a jest on prosty jak budowa cepa.
Rodzic idzie z dzieckiem do sklepu. Na wstępie mówi mu, że nic mu słodkiego nie kupi. Dziecko jak to dziecko, niby do wiadomości przyjęło, ale na dziale z żelkami zapomina co rodzic powiedział i prosi o żelki. Rodzic, chcąc być konsekwentnym, odpowiada "nie", na co maluch reaguje płaczem/krzykiem. Rodzic dalej podtrzymuje swoje stanowisko, ale maluch jest nieugięty, krzyczy coraz głośniej i co robi rodzic...dla świętego spokoju kupuje te cholerne żelki, żeby było cicho. Akcja malucha trwała powiedzmy 3 minuty. Przy następnym wyjściu do sklepu, ten sam scenariusz "nie kupie żelków, maluch "przyjmuje" do wiadomości". Dział z żelkami i się zaczyna przedstawienie, tym razem trwa 5 min w czasie których rodzic próbuje tłumaczyć, że nie, że umowa po czym....ulega!!! TAK! Dla świętego spokoju znowu ulega! Trzecie wyjście ze sklepu, gadka na wstępie: nic nie kupię, "przyjęcie" do świadomości malucha, dział z żelkami i koszmar rozpoczyna się na nowo. Tym razem rodzic nie zamierza ustąpić, tłumaczenia, dziecko się drze jak nigdy wcześniej, rodzic nie może ogarnąć dlaczego mały nie reaguje na jego stanowcze "nie" i KLAPS. Dziecko się uspokoiło, ale nie dlatego że zrozumiało. Ono w ogóle nie wie co się wydarzyło i dlaczego dostało po tyłku! Rodzic podniósł na nie rękę, uderzył je-SZOK. Czy chcesz wiedzieć dlaczego dziecko, pomimo grzecznego proszenie o zachowanie spokoju, nadal się darło, mało tego tym razem to były niemalże spazmy? Otóż, ta metoda za pierwszym i drugim razem działała, za drugim razem trzeba było się dłużej powydzierać, ale cel osiągnięty, dlatego za trzecim trzeba odstawić coś ekstremalnego, żeby te żelki dostać. A wystarczyło być tylko konsekwentnym za pierwszym, za drugim i kolejnym razem. Wyjść z maluchem ze sklepu, zmienić dział, nie zwracać uwagi na jego płacz, a już na pewno nie przejmować się ludźmi dokoła. Tylko tyle i aż tyle. To jeden z najprostszych mechanizmów znanych z psychologii rozwoju emocjonalnego dziecka.
Przerabiałam takie sytuacje w sklepach ze swoim dzieckiem, za każdym razem trzymałam się postanowień. Kilka takich nieciekawych sytuacji w sklepie było, ale swoją konsekwencją doprowadziłam do tego, że moje dziecko nie urządza mi w tej chwili dantejskich scen. Jeśli mówię "nie" to ono to rozumie, i nie wdaje się ze mną w zbędne dyskusje, bo wie, że "nie" znaczy "nie". W relacjach rodzic-dziecko to rodzic ma być tym mądrzejszym
MarIv
16:55, 22.04.2017 r.
Do mezczyzny o madrej kobiecie: Jesli obserwowala z oddali,byc moze z okna wlasnego mieszkania to jaka ma pewnosc,ze dziecko nie zasluzylo na klapsa.Czyli mozna przyjac zasade "jedna pani,drugiej pani....itd".Nie jestem zwolenniczka kar cielesnych,ale bez przesady,tylek nie szklanka,nie zbije sie.Ok,jesli takie bezstresowe dziecko nawywija to dlaczego ,wine ponosza rodzice i zazwyczaj musza pokrywac szkody czesto finansowe?Moze tak zwrocic sie wtedy do zwolennikow bezstresowego wychowania?
Marz
17:24, 22.04.2017 r.
Można bezstresowo nauczyć posłuszeństwa, ale trzeba działać wcześniej a nie jak występuje problem. Przykładowo jesteśmy z dzieckiem w sklepie, jakieś inne dziecko robi awanturę o niekupioną zabawkę. Pytamy się naszego dziecka, czy to ładne zachowanie? Czy ty chciałbyś tak wyglądać i robić wstyd swojej mamie? itp. Dziecko nie jest głupie i wszystko rozumie.
do @ 16:14
17:31, 22.04.2017 r.
vide nacjonal. @14:09,-a poza tym swój liberlewacki światopogląd to Twoja prywatna sprawa i zachowaj go dla siebie a do krajów komunistycznych też droga otworem... Polska to kraj chrześcijański przyznający się do Boga publicznie a na mniejszości,tzw.polactwo też mamy szczególne baczenie,albowiem wiemy nie od dziś...
skąd tym amoralnym''autorytetom''nogi wyrastają,
bo tym na Polskę ciągle się wypinają...
Rebeliant Remek
17:38, 22.04.2017 r.
Klaps, pasek,kabel, skakanka, goły tyłek. Szkoda, że nie kij, łom, pała i paralizator. Bez popadania w skrajności uważam, że przemoc to droga na skróty znudzonych, niedouczony i podobnie wychowanych rodziców. A wystarczy więcej cierpliwości i skróty z przemocą w tle będą zbyteczne. Czyż nie?

Nacjonala i pisankę skrzywdzono za młodu. Dziś mają skrzywioną psychikę.
nacjonal.
17:43, 22.04.2017 r.
Silas ...to mowa raczej do psa a on pełnoprawny członek rodziny,ile zje,tyle i rozumie, aborcje też
obserwator
17:56, 22.04.2017 r.
Zadam pytanie komentatorom, posiadacie dzieci? jeżeli nie, to proszę się nie mądrzyć.
Maniek
18:08, 22.04.2017 r.
Pisanke to torturowano w dziecinstwie wsadzano jej kaktus w pipe a nacjonal byl bity, gwalcony, i ponizany, pisanka tez. 😀😀😀😀😀
;
Silas
18:24, 22.04.2017 r.
Przykład wychowania w stylu "patriotycznym" obserwowaliśmy u nacjonalistów z onr przed teatrem w Warszawie. Pewnie w dzieciństwie nie żałowano im klapsów.
Anka PiSanka
18:43, 22.04.2017 r.
Do Silas @ 20:24,

Dobry wieczór!

Nacjonaliści z ONR to mały pikuś, to tylko nieco rozrabiające dziateczki. Popatrz na "patriotyczne" wychowanie KODorastów, Obywateli RP czy innego, pośledniego lewactwa, na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie czy na Wawelu w Krakowie. Zapewne w dzieciństwie, tej lewackiej ferajnie, żałowano razów pałą po łebkach i łapkach, i teraz mamy tego żałosne skutki. Rodzice KODorastów i Obywateli RP za grzech zaniechania, powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej...
do nacjonal.
19:01, 22.04.2017 r.
ale obowiązującym dokumentem w Polsce jest Konstytucja, a nie Pismo Święte. Religię szanuję, tak samo jak ludzi wierzących, bo sama taką jestem, ale mieszanie Boga czy religii do życia państwa świeckiego jest nieporozumieniem ( to również stanowisko wielu księży czy samego Papieża. Tak, tak, wiem, wg. nacjonalistów i "prawdziwych patriotów i katolików" to lewak i zło wcielone. Tylko JP II był najlepszy. A jak się pojawia persona chcąca zjednoczyć wszystkich w miłości, to zaraz dostaje razy po głowie i lecą w jego stronę inwektywy, których nie odważę się powtórzyć). Słyszał nacjonal. o cytacie z Biblii "Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie"? A wyzywanie mnie od liberałów, lewaków, komunistów świadczy rozumiem o twoim chrześcijańskim miłowaniu bliźniego? W takim razie inaczej pojmujemy miłość do bliźniego. Jeśli chciałeś mnie obrazić to sorry, ale ci nie wyszło.

PS. Polska stała się chrześcijańska nie dlatego, że Mieszko się nagle nawrócił. Chrześcijaństwo narzucono nam siłą, a i tak nie udało się do dnia dzisiejszego wyplenić, nawet z praktykujących katolików, pogaństwa (patrz: wszelakie przesądy, wystarczy pojechać na wieś, a nawet tam nie trzeba się ruszać, można udać się do sąsiada. Na 99,99% będzie wierzył w jakiś pogański przesąd)
Ja
19:03, 22.04.2017 r.
Widać się gnojowi należało
ccc
19:13, 22.04.2017 r.
Kiedyś widziałam jak matka rzucała swoim dzieckiem na podloge w samochodzie ,niemowlak może miał z dwa,trzy miesiące.najpierw zaczepialam ludzi żeby mi pomogli .Ale nie było chętnego choć byli oburzeni co kobieta wyprawia z tym malenstwem . Sama postanowiłam porozmawiać z kobietą,w odpowiedzi usłyszałam że nie moja sprawa ,wiec zadzwoniłam na policję,która zajęła się sprawa. Ale powiem tak ,mam własne dzieci ,nie raz tracę cierpliwość ,prosząc jednocześnie Pana Boga żeby mi pomógł zapanować nad nerwami ,ale obraz rzucania takim malenstwem z wyraźną wsciekloscia pozostanie do końca mojego życia w mojej pamięci.
do nacjonal.
19:14, 22.04.2017 r.
poza tym już ci napisałam, że możesz sobie wierzyć jak chcesz, w co chcesz i ile chcesz, ale w Polsce, państwie świeckim, nie masz prawa nikomu nakazywać żyć wg twoich wierzeń. Dopóki to państwo jest świeckie, dopóty wszyscy mamy w nim takie same prawa. Czy jesteś katolikiem, buddystą, czy jehowym, i żadne PRYWATNE wierzenia nacjonala. nie mają większej mocy niż Konstytucja RP. I albo to zrozumiesz, albo będziesz się miotał jak ryba na haczyku, krzycząc "moja racja jest najmojsza, a prawda najprawdziwsza" Żyj po swojemu i daj żyć innym tak jak chcą, a nie tak jak chce nacjonal.

Życzę mimo wszystko spokojnego wieczoru. Ja dyskusję na tym etapie kończę.
Aaa
20:37, 22.04.2017 r.
Jednemu dziecku możesz tłumaczyć 100 razy i zrozumie a drugiemu tlumaczysz 1000 razy aż jezior boli i nic i wtedy trzeba przesmarowac pupę,takie życie.
nacjonal.
05:30, 23.04.2017 r.
POprawnie wierząca istoto,z twojej przewodniej acz proletariackiej myśli wynika,że oddzielając religię-Boga od tysiącletniej tożsamości narodowej Polaków,chcesz zjednoczyć bezbożne POmieszkujące w priwislanskiej krainie wszelkie lewackie barachło,któremu marzy się państwo bezwyznaniowe a Bóg bardzo ci w tym przeszkadza,co?A zatem uważasz,że przeróżnej wielokulturowej masie zboczeńcom,zdegenerowanym POtomkom bolszewików równoprawne miejsce w PL się należy?.,niedoczekanie.
Czerwonej swołoczy wrogiej polskiej tradycji nigdy nie uznaję za bliźnich,czerwoną swołocz trza tępić i prać,tak jak czynili to Żołnierze Niezłomni dla Polski i Polaków i to jest nasze trwać od wielkiej bitwy warszawskiej 1920 roku.
nacjonal.
05:37, 23.04.2017 r.
i jeszcze jedno,nie uznaje konstytucji-bubla,nad którym ślęczał m.inn.komunistyczny degenerat kwach,ot i wszystko.
Do zwolenników "klapsow"
06:04, 23.04.2017 r.
Rodzice wychowali mnie bez używania jakiejkolwiek metody karania czy to fizycznej czy też psychicznej. Wystarczyły rozmowy zamiast czasu poświęconego przez rodziców na oglądanie tv, picie piwka z kumplami czy pitolenia o glupotach z sąsiadami. Czy mam teraz problemy? Nie i dziękuję że mam takich rodziców których w życiu nie mogłabym zranić i oszukać. Kiedyś rodzice dzisiaj prawdziwi przyjaciele.:-)
Moni
06:25, 23.04.2017 r.
I tak wlasnie jest stac i patrzec z boku a potem nie moge spac.A gdzie reakcja?
Silas
07:55, 23.04.2017 r.
Jeszcze nigdy nikomu nie wyszło na dobre wykorzystywanie przemocy do rozwiązywania problemów. Nigdy nie zrozumiem jak można uderzyć dziecko. Człowiek to jeszcze prymitywne zwierzę w dodatku drapieżne.
Mona
08:25, 23.04.2017 r.
Do wszystkich co leją. Życzę wam aby wasz partner lub partnerka również napier..... zamiast rozmawiać I prosić. PATOLOGIA za to lanie później dzieci nie maja do was szacunku.
krzys
08:44, 23.04.2017 r.
Nacjonal głąbie, chcesz bić? moja oferta aktualna uprzedzam tylko że podstawówkę dawno skończyłem :wink:
PiS Patologia
09:04, 23.04.2017 r.
(Anal)fabeta jak zwykle nachlany jak przystało na zboka, zwyrodnialca, biedaka 500 plus😄
nacjonal.
09:07, 23.04.2017 r.
Człowiek''wyzwolony''z przemocy a zatem wychowany w bezkarności,sam czuje się bezkarny,zło z dobrem mu się wymieszało,iż nie wie skąd pochodzi i dokąd zmierza i to on niechybnie ulega ciemiężcom i nieprzyjaciołom swoim,vide żydokomuna w PL i islamizacja Francji.

...''człowiek to prymitywne zwierzę w dodatku drapieżne''-właśnie o takich przypadkach słychać coraz częściej w mediach.Jak pokazują statystyki,nagminnie stosowana przemoc usadowiła się na stałe w nieformalnych związkach,czyli konkubinatach.
To tam najbardziej cierpią dzieci,nawet i te kilkumiesięczne nad którymi na przemian pastwią się zwyrodnialcy obojga płeci.
To tam Slias w gniazda zła uderzaj,w lewackie zdeprawowane środowiska partnerskie i mów jak jest a nie dyskretnie popiskujesz.Ty wiesz skąd niesie się''POstępowy''fetor podważający autorytet moralny każdej chrześcijańskiej rodziny w Polsce,tylko wstydzisz się o tym pisać,no cóż,zapomniałem a to tylko lewactwo.
do@10:44
09:30, 23.04.2017 r.
Maluczkich kocham,dbam o ich bezpieczeństwo,doceniam,opiekuję się,słucham, szanuję,wpajam chrześcijańskie wartości,że o''naziolskich''nie wspomnę... i
na utrzymanie łożę a jak coś przeskrobią
to i klapsa przyłożę...
Silas
09:59, 23.04.2017 r.
Przemoc w rodzinie nie może być tłumaczona względami religijnymi czy poglądami politycznymi. Pochwalanie i akceptacja klapsa świadczy o bezsilności. Zwłaszcza wobec słabszych. Ciekawe jak czułby się dorosły otrzymujący razy na goły tyłek. Niezależnie w jakimkolwiek wyznaniu. Przemoc zawsze jest przemocą.
do nacjonal.
12:08, 23.04.2017 r.
przestań nadinterpretować komentarze innych użytkowników i dopowiadać rzeczy które w dyskusji nie padły. Nikt nie powiedział, że dzieci mają nie ponosić konsekwencji swojego zachowania. Niekoniecznie jednak, niektórzy rodzice chcą stosować wobec najmłodszych przemoc, wolą to rozwiązywać w inny,równie skuteczny sposób. Kluczem do tego jest konsekwencja w działaniu, a nie zmiana postawy wobec dziecka na zasadzie "dziś mi jest wygodniej pozwolić, więc niech robi to czego zwykle nie może", bo to doprowadza do nieposłuszeństwa. Każdy dziecięcy psycholog ci to powie! (No chyba, że oni wszyscy to lewacy, uczyli się z lewackich książek i wykorzystują w swojej pracy lewackie badania...a i studia też kończyli lewackie)

Przestań mylić brak wychowania z wychowaniem bez użycia klapsów.
Przemoc wobec dzieci zdarza się zarówno w "przykładnych, katolickich" domach jak i tych,gdzie się nie wyznaje żadnej wiary, bądź wyznaje inną. Proszę o badania/statystyki/inne dane potwierdzające, że najwięcej przemocy dzieci doświadczają w konkubinatach. Ostatnie głośne przypadki znane z TV to nie są statystyki-to tak dla podpowiedzi.
Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że najwięcej pedofilii jest w kościele. Co prawdą nie jest, prawdą jest natomiast, że najwięcej się o niej słyszy.

Mam wrażenie, że nie potrafisz merytorycznie odnieść się do żadnych argumentów padających w komentarzach. Umiesz tylko wykrzykiwać swoje ideologiczne hasła: wszyscy to lewaki i bezbożniki, nie patrioci, zaprzańcy, czerwona hołota etc., tylko dlatego, że nie podzielają twojego światopoglądu, a w dyskusji używają argumentów, a nie pseudo chrześcijańskich haseł.
AGRESJA RODZI AGRESJĘ
14:06, 23.04.2017 r.
często widzę takie sytuacje na ulicach,w sklepach,autobusach. Matki nie tylko krzyczą na dzieci ''drą mordy'' straszą dzieci, obiecują rożne kary, tortury ,traktując swoje dzieci jak zło konieczne. Ciągnąc za rękę omal nie wyrwą rączki zestawu .Wtedy ze spokojem podchodzę i odwracam uwagę dziecka, żartuję...DZIECKO zazwyczaj uspokaja się i odpłaca uśmiechem. :smile:
Zielonka
15:45, 23.04.2017 r.
Piszecie o wychowaniu i takie tam głupoty ale ,każdy z was pownien wiedzieć że dziecko bierze przyklad z kogo z was kochani rodzice ,dziecko widzi jak wy się zachowujecie i to samo robi,tak na początku to trzeba rodziców wychować .
brexit
17:44, 23.04.2017 r.
Remuś ,co Ty pitolisz , o braku przemocy ze strony osobników , którzy ubogacili świat skutkami swojej kopulacji w Twojej osobie?
Tłukli Cię tak po łbie ,że aż nic z tego nie pamiętasz.Naucz się odróżniać demencję pourazową od bezstresowego wychowania.

Bezstresowe wychowanie ,polegające na eliminacji kar cielesnych to ślepa uliczka.
Co pokazują statystyki.Od wielu lat odnotowuje się stały wzrost przestępczości wśród nieletnich. Zwiększa się zarówno ilość sprawców, jak i liczba popełnionych przez nich czynów karalnych. Niepokojącym zjawiskiem jest tendencja wzrostowa nieletnich sprawców, popełniających czyny o największym ciężarze gatunkowym, niebezpieczne dla życia lub zdrowia ludzkiego
Wzrost przestępczości wśród nieletnich skorelowany jest dodatnio z bezstresowym wychowaniem praktycznie w całej Europie.I żadne zaklinanie rzeczywistości , i ignorowanie faktów przez lewactwo nie spowoduje ,że ta metoda wychowawcza -będzie pełnoprawnym środkiem pozwalajacym na prawidłowy proces socjalizacji.
Rebeliant Remek
18:23, 23.04.2017 r.
Zmywak nie mierz wszystkich swoją miarą. To, że sieroto masz zoraną psychikę i jak wpiedol nie dostaniesz to czegoś ci brak nie znaczy, że mają tak inni. Mam nadzieję, że nie masz dzieci. Raz że wstyd mieć starego sierotę ze zmywaka i chłopca do bicia, to jeszcze takie nic gdy mu Internet wyłączą to się na dziecku wyżyje.

Następny pojb godny nacjonala.
Anka PiSanka
19:08, 23.04.2017 r.
Dobry wieczór, drogi Remku!

Remku, nie poznaję cię! Bardzo proszę, miły kolego, nie używaj w ogóle, a w szczególe wobec moich zacnych i szlachetnych Przyjaciół: nacjonala i brexita, słów powszechnie uważanych za wulgarne i nieprzyzwoite. Nie przystoi, tak dobrze wychowanemu kawalerowi, jak ty, używać tak brzydkiego słownictwa. Oj, Remku... Remku... proszę: popraw się urwisie, bo zmienię o tobie dobre zdanie. Mam nadzieję, że twój ostatni komentarz, to tylko taki swoisty wypadek przy pracy i że w przyszłości już się nie powtórzy...

Pozdrawiam cię, życząc ci jednocześnie, dobrej nocy i miłych, spokojnych, kolorowych snów... (A nie skop niebożę kołderki - noce jeszcze zimne, możesz zmarznąć i w rezultacie zmoczyć się).

Pa... :smile:
Ring
22:27, 23.04.2017 r.
Matki Polki. Pomnik stoi nie naruszony wciąż. Wiele matek traktuje dziś dzieci jak zło konieczne, ale w sadach rodzinnych kochające mamusie dla alimentów. Ojciec to wciąż rodzic drugiej kategorii, skutki widać już dziś w szkołach.
Rebeliant Remek
03:35, 24.04.2017 r.
Nic nie poradzę Wojtuś, że twoi szlachetni przyjaciele w innym języku nie rozumieją, a mnie serce boli jak cierpią w niewiedzy. Poliglotą nie jestem, dr Dulittle tym bardziej, ale jak widzisz robię co mogę by dogadać się nawet z tępym osłami i cieluśnymi baranami 😀
Rebeliant Remek
03:46, 24.04.2017 r.
Przy okazji. Będziesz wychodził do wychodka to spuść dron dorna, literówka jest😀 Tylko niech wcześniej trochę pobiega żeby ci nie narobił przy kompie. Cielusio i mniammuśnie papuśnie. Remek
Maniek
04:37, 24.04.2017 r.
*ebac pisanke, nacjonala, brexita,drona i reszte takich po*ebow jak oni tfu tfu na pislam
Anka PiSanka
07:20, 24.04.2017 r.
Do Rebeliant Remek @ 05:35,

Dzień dobry, Remuś!

Widzę, że ranny ptaszek z ciebie. Wpół do szóstej już na nogach? Ach, mój drogi cielusiu Remusiu! A może to twoja monstrualna sympatia do mnie, nie daje ci spać, ino ciut świt do komputra cię pędzi, rozbieganymi, zaspanymi oczami Anki szukasz, nerwowo ślinę przełykasz... błoga ulga - "ach, jest moja droga Anka" - klawiszami stukasz...? No cóż, cielusiu Remusiu, nie chcę cię oszukiwać, abyś nie był zawiedziony. Jestem skromną i prostolinijną dziewczyną. Nie będę udawała dziewczyny lepszej niż jestem w istocie: głupa, niewykształcona, nieobyta we wielkiem świecie gąska ze mnie - nie wiem czym godna zainteresowania tak znacznego kawalera jak ty... Na pewno mógłbyś zdobyć sympatię i zaufanie, (a może i rękę), dziewczyny znacznie lepszej niż ja...

Trzymiej się cielusio... :smile:
Rebeliant Remek
07:39, 24.04.2017 r.
Nie pochlebiaj sobie😀 Ktoś nie śpi, by spać mógł ktoś. Z umizgami wracaj do swoich ogrów😀
brexit
08:11, 24.04.2017 r.
Remuś dostał w nocy wpie*dol od rodziców za pisanie tych głupot o bezstresowym wychowaniu to i zasnąć nie może
PiS Patologia
08:19, 24.04.2017 r.
" ojciec uderzał w główkę 2 miesięcznego chłopca traktując to jako uciszanie"
To właśnie jest patola 500 plus, narodowcy, PiSoidy i wszelkiej maści prawicowe ścierki tak dla was wygląda miłość do dziecka...
Na szczęście jesteście w mniejszości parszywe zwyrole. A każda wasza agresja skończy się w więzieniach, tam gdzie wasze miejsce. I możecie się nie zgadzać, mamy was gdzieś.

Buzka i miłego dnia😄
Anka PiSanka
08:49, 24.04.2017 r.
Do Rebeliant Remek @ 09:39,

"Z umizgami wracaj do swoich ogrów"... No i tak pięknie, romantycznie rozpoczynający się dialog, między mną a Remusiem, szlag trafił. Oto, niespodziewanie, dostałam czarną polewkę od milusia Remusia. Z żalu, wstydu i sromoty, cała płonę. Taka porażka, dobre ludzie... taka porażka... Ach, me biedne serce gorzko kwili, z piersi wyrwać się chce. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. To jednak jest nauczka dla mnie. Na przyszłość muszę być bardziej wstrzemięźliwa w kontaktach z mężczyznami do których płonę afektem. No cóż, taki kubeł zimnej wody na rozpaloną głowę zakochanej dziewczyny, to nic przyjemnego, ale życie nie kończy się na Remusiu. Tylu zdatnych chłopców chodzi po tym świecie. Życie musi trwać dalej. Życie nie kończy się na Remusiu. Przełykam tę gorzką pigułkę i idę w samotności przeżywać tę brzydką porażkę uczuciową...


PS. Pozdrowienia i buziaki dla "PiS Patologia", (dawniej "MariOli") . To też zacny chłopiec, ino nieco nerwowy... :smile:
Do Wojtek
09:41, 24.04.2017 r.
To w końcu księżniczka MariOla ma Nick PiSuardessa czy PiS patologia 😁

Aleś Ty dur.ny he he
Mimo wszystko Buziaczki dla ciebie😋
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne