« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Wtorek, 25 lipca 2017 r., imieniny Krzysztofa, Walentyny, Jakuba

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Skrzynka skarg: co szpital, to diagnoza

Skrzynka skarg, pochwał i pomysłów:
Jestem bardzo zawiedziona tym, w jaki sposób zostaliśmy potraktowani na izbie przyjęć w ostrołęckim szpitalu oraz na pogotowiu przy ul. Kościuszki. Lekarze i rejestratorki nas odesłały, a w Ostrowi Mazowieckiej stwierdzono zakrzepicę.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 13 marca tego roku. Mój mąż około tygodnia wcześniej uderzył się w nogę i miał delikatny strupek oraz lekkie obrzmienie. Po kilku dniach noga spuchła i zaczęłam smarować ją mężowi maściami, ale to nie pomagało. Noga zaczęła go boleć i stwierdziłam, że nie ma na co czekać, tylko trzeba jechać na pogotowie, bo opuchlizna była bardzo niepokojąca. Pojawiliśmy się więc na pogotowiu przy ul. Kościuszki. Tam, po zarejestrowaniu, pani doktor go przyjęła. Po spytaniu co mu dolega, opowiedział o wszystkich dolegliwościach, a pani doktor na to, że raptem zaczęło go boleć o godzinie 22.00 i że ona nic mu na to nie poradzi. Odesłała go, aby nazajutrz poszedł do lekarza rodzinnego. Mąż zapytał, czy nie dostanie skierowania do szpitala na prześwietlenie, ale usłyszał, że tam jest takie samo pogotowie jak tu i skoro chce to niech jedzie, bo ona mu żadnego skierowania nie wystawi.

Po wyjściu z pogotowia przy ul. Kościuszki udaliśmy się do szpitala. Wzięliśmy numerek i cierpliwie czekaliśmy w kolejce, która zmniejszała się bardzo powoli, chociaż w rejestracji pracowały trzy panie. Wreszcie nadeszła nasza kolej. Mąż podszedł do okienka i wyjaśnił co mu dolega. Pani rejestratorka odpowiedziała, że to uraz przedawniony i nie do nich powinien mąż przychodzić. Nawet nie wpisano danych do systemu, że taki pacjent się pojawił.

Nie dałam za wygraną i pojechałam z mężem na pogotowie do Ostrowi Mazowieckiej. Tam stwierdzono podejrzenie zakrzepicy, mąż od razu dostał leki na rozrzedzenie krwi. To, jak potraktowano nas w Ostrołęce, jest karygodne. Nikt nie powinien patrzeć czy byliśmy wcześniej u lekarza, tylko spojrzeć na chorą nogę, a nie odsyłać do domu, nie dając nawet potwierdzenia, że pacjent u nich był. Jacy ludzie tam pracują i jak traktują pacjentów?

Odpowiada Włodzimierz Kucharski, wicedyrektor ds. opieki zdrowotnej Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w Ostrołęce
W odpowiedzi na skargę pacjenta m.in. na SOR z Izbą Przyjęć ostrołęckiego szpitala, dyrekcja Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego im. dr Józefa Psarskiego w Ostrołęce wyjaśnia, co następuje: zachowanie personelu, zarówno NPL jak i SOR było właściwe. Należy podkreślić, że obie instytucje mają w swych założeniach świadczyć usługi medyczne w przypadkach nagłych, a nie pełnić rolę podstawowej opieki zdrowotnej, czy też specjalistycznej opieki ambulatoryjnej. Zastanawiającym jest fakt tygodniowej zwłoki oraz bezczynność pacjenta i jego żony po urazie w zakresie ewentualnej diagnostyki i leczenia.

Wyświetleń: 13429
 
13:45, 05.04.2017 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

paramedyk
12:12, 05.04.2017 r.
No jakże. Zakrzepica po urazie (uderzeniu) to choroba pojawiająca się natychmiast. A jeszcze niedawno w mediach trąbiono jak bywa to niebezpieczne i zagrażające życiu. Czyż nie temu ma służyć SOR? W ten sposób zawał tez można potraktować jako brak leczenia ambulatoryjnego i odesłać pacjenta do lekarza rodzinnego.
Www
12:33, 05.04.2017 r.
Niestety, ale to prawda,jak traktują ludzi na SORze, miałam moźliwość przekonać się sama, traktują ludzi jak śmieci, tak czekając 8 godź w kolejce można wykończyć się psychicznie
xyz
13:02, 05.04.2017 r.
operacja sie udala tylko pacjent nie wytrzymal
N
13:05, 05.04.2017 r.
No niestety w październiku było podobnie z pacjentem z przepukliną, wystawiono leki przeciwbólowe mimo pogarszajacego się stanu odeslano do domu bo jest planowa operacja w systemie za rok ustalona. Osoba pojechała do Łomży i tam stwierdzono stan wysokiego zagrożenia dla życia i juz na drugi dzień odbyła się operacja. Ostrołęcki "szpital" to żenada. Nie wiem może spowodowane jest to lenistwem i bezpieczeństwem posadek dla lekarzy którzy czyjeś życie i zdrowie mają gdzieś. Pozdrawiam
Jurek
13:32, 05.04.2017 r.
Do lekarza rodziennego z tygodniowymi glupotami a sor jest od stsnow zagrozenia zycia ciemnogrodzie
13:34, 05.04.2017 r.
Odpowiedź dyrektora w tym wypadku jest karygodna i nie powinna zawierać jakichkolwiek zażaleń w stronę pacjenta. Niestety bez wyraźnych obrażeń bądź naprawdę złego samopoczucia mało kiedy człowiek dostanie pomoc z strony lekarza rodzinnego, pogotowia albo szpitala właśnie w Ostrołęce. Trzeba być w naprawdę fatalnym stanie aby móc cokolwiek zrobić, niestety w takiej sytuacji działanie lekarzy jest spóźnione i człowiek umiera. Natomiast zawsze warto pamiętać że oprócz szpitali w tym mieście funkcjonuje Policja oraz Prokuratura.
Jacek
13:46, 05.04.2017 r.
Według wypowiedzi Kucharskiego szpital ma w założeniach świadczyć usługi medyczne. A może zamiast usług medycznych w założeniach powinno być leczenie i dobro pacjenta?
fanatyk bio
13:48, 05.04.2017 r.
Ogólnie to nikt nie zmusza do niczego państwa lekarzy...ale są czasami takie zdarzenia i że by mógł lekarz chociaż lepiej się przyjrzeć danemu przypadkowi aby móc bardziej obiektywnie na to spojrzeć aby móc dać cień nadziei pacjentowi na pomoc a nie odprawić tak z kwitkiem...i o dziwo ci jeszcze tłumaczą że zrobili wszystko co w ich mocy. Niech każdy w Polsce stara się przykładać do swojej pracy choćby miał podpierać się tylko o betoniarkę :smile:
Zygmunt
13:51, 05.04.2017 r.
Odpowiedź vice karygodna ,człowiek płaci podatki ,a szpital jest państwowy to albo leczą lub niech sobie prywatną klinikę otworzy jeden z drugim.Pycha przebija ze słów jak nic. Pacjent jest nikim u nas w mieście.Ja mam wrażenie że oni są oburzeni że człowiek do nich przychodzi po pomoc.Idziesz do rodzinnego to ci każe samemu się leczyć ,idziesz do nich to ci powiedzą że co tak późno przychodzisz i do domu jeszcze cię wygonią.
Malgorzata
14:40, 05.04.2017 r.
Moja wnuczkie by wykonczyli bo w oce nie ma lekarza ktory umie czytac tomografi tu pracuja tylko same nieuki
Mnichu
14:54, 05.04.2017 r.
pieniądze to umieją brać prywatnie ale na NFZ to już...d.upa
johan
14:55, 05.04.2017 r.
to są komowały a nie lekarze
Ja
15:13, 05.04.2017 r.
Lekarza przecież nie boli jak pacjent cierpi to jego problem, wkurzają się tylko że ktoś śmie zakłócać im pracę w nocy.
Michał
15:29, 05.04.2017 r.
Słuchajcie tego, podejrzenie guza mózgu, robią tomograf, pierwsza wyniki wraz z opisem ogląda ostrołęcka Pani neurolog, Pani T, podnosi opis , klisze i stwierdza chore zatoki, do operacji, po niej jest jeszcze jedna Pani laryngolog i jeszcze jakiś lekarz, wszyscy zgodnie twierdza, że są chore zatoki oglądając opis i zdjęcie, w końcu trafiam na operacje zatok , lekarz wiesza klisze i się śmieje, woła drugiego, śmieją się we dwóch, pytam o co chodzi co takiego śmiesznego tam widzą. I na końcu zonk, na kliszy nie ma zatok,hahahhahahahahh, dokładnie nie ma ich, jest tylko opis na kartce typu , masywne zgrubuienie śluzówki prawej, fotki zatok sa ale w systemie a nie na kliszy, więc macie odpowiedź, nikt z tych lekarzy nie potrafi odczytac wyników badań
olo
15:47, 05.04.2017 r.
i jak tu się leczyć? :sad:
@@@@@
15:49, 05.04.2017 r.
Drodzy chorzy idziesz do szpitala włącz dyktafon czy tez kamerkę i nagrywaj całą sytuację , że by w przyszłości nie czytać takich bzdur jak wyżej napisał dyrektor.
Wówczas będziesz mógł walczyć o swoje prawa. Do włodarzy może w końcu czas zmienić kadrę zarządzającą szpitalem bo widocznie sobie nie radzą - nie wiedzą że ich obowiązkiem jest leczyć.
enter
15:49, 05.04.2017 r.
Zastanawiam się co musi się stać, żeby ktoś w końcu wziął się za "lekarzy" z nocnego pogotowia na Kościuszki. Przecież oni tylko antybiotyki potrafią wypisywać, czuć ogromną arogancję ze strony niektórych lekarzy. Czytam od paru tygodni mnóstwo negatywnych komentarzy na Mojej Ostrołęce na temat tego pogotowia i mam pytanie: dlaczego nikt z tym nic nie robi? Dlaczego nie złożono dotąd zbiorowej skargi? Ci "lekarze" siedzą tam za nasze pieniądze i może pora pogonić ich do roboty?
***
16:27, 05.04.2017 r.
Oczywiście Pan wicedyrektor odbija piłeczkę jak zawsze, tak mu najwygodniej. zawsze pacjent winien,bo albo za późno albo za wcześnie przyszedł po pomoc. Ręce opadają ,najlepiej chodzić prywatnie, wtedy są wrażliwi !!!
ewa
16:40, 05.04.2017 r.
Pytanie do pana dyrektora?
Czy po kazdym uderzeniu sie nalezy isc do lekarza
w celu diagnozy?
zielonka
17:21, 05.04.2017 r.
Od dawien dawna tak było ze pan Kucharski ,nigdy przenigdy nie obstał za pacjentem ,oni są lekarze zawsze niewinni ,a winny jest pacjent bo po co zachorował powinien im głowy nie zawracać ,ktoś tam napisał ze czas to zmienic bo ta stara wiara za długo już rządzi ,i tak jest im dobrze ,więc powinniśmy się za to wziąść ale nie wiem czy nam się to uda bo to pisowska obsada.
Pacjent
17:25, 05.04.2017 r.
sz.p. kucharski - jak mawiał Piłsudski " powinien kury szczać prowadzać" - a nie odpowiadać za leczenie ludzi. to człowiek bez żadnych zasad moralnych, dl takiego pacjent to kłopot.
anna choromanska
17:37, 05.04.2017 r.
moj syn kasjan choromanski ma nauczycieli w szkole podstawowej w duisburgu , ktorzy sa oszustami, mrozowicz pozdrawiam ww.ggsmevissen.de/kollegium.html to link
a komendant policji z ostroleki ma problemy z synkiem wlasnym? pozdrowienia dla grzesia
fgfh
18:09, 05.04.2017 r.
Po takiej wypowiedzi wicedyrektora powinny być wyciągnięte od niego konsekwencje. Jak lekarz i to w dodatku wicedyr. może publicznie wypowiadać takie rzeczy. Karygodna postawa. Wstyd.
Ola
18:21, 05.04.2017 r.
Miałam podobną sytuację jak ta pani. Tylko dzieki mojemu uporowi żyje mój mąż. A te damy w rejestracji należało by pogonić. Uważają się za boginie-to one decydują czy zarejestrować pacjenta czy nie.
czasami pacjent
18:30, 05.04.2017 r.
Dość często korzystam z usług szpitala i na pewno mam sporo uwag.Chciałbym się odnieść do skargi . Moim skromnym zdaniem pan Kucharski udzielił obiektywnej i wyczerpującej odpowiedzi.Nie chcę bronić tego lekarza ale na logikę , jeśli schorzenie , stłuczenie nastąpiło tydzień wcześniej to właśnie tego feralnego dnia o godz. 22 - giej stan się strasznie pogorszył? Nie dawno byłem z żoną na SORZ-e i właśnie widziałem z jakim bzdetami przychodzą ludziska a na prawdę potrzebujący muszą długo czekać bo są kombinatorzy, którzy nie pójdą do lekarza rodzinnego tylko na SOR.Nie wszystko w tym szpitalu jest złe . Należy obiektywnie ocenić sprawę.
Wilk
18:37, 05.04.2017 r.
Na zieloną trawkę wielki tłumacz i całe pogotowie.
Fantazja
18:45, 05.04.2017 r.
Ludzie musicie czekac w kolejkach po 10h w szpitalu bo ludzie z kkeszczami przychodza z wrastajacym paznokciem z bolem zeba po obdukcje bo stary pare garsci starej nasypal w ferworze walki.Ludzie nie przychodzi sie na sor z bolem doopy od tego jest rodzinny.
pan zadowolony
19:16, 05.04.2017 r.
Szpital w Ostrowi Maz. nie jest szpitalem profesjonalnym, a w Ostrołęce jest. Do Ostrowi się jeździ z błahostkami po tygodniu lub więcej. Tu w Ostrołęce tylko ratuje się życie :sad: ...
właśnie odpowiedź Pana dyrektora na skargę. :crying:
Janko Muzykant
19:37, 05.04.2017 r.
Nie kasujcie komentarzy
#
#
Pracuje w szpitalu ponad 15lat w administracji. I powiem szczerze cZekam na rozmowę kwalifikacyjną w przyszłym tygodniu do Lidla w sąsiedniej miejscowości. Na początek 2850brutto i po 3 latach pensja sukcesywnie będzie rosła. Nie mówię że to lekka praca ale w miarę godna płaca.
A tu po tych wszystkich latach wysługi ledwo 1520zł wypłaty i jeszcze potrącają mi z wypłaty za parking!!!! Cały czas presja cały czas nowe obowiązki. Przełożeni cały czas mają nas za nic! Ciągłe zewnętrzne kontrolę audyty i masa obowiązków. Więc jeśli ma być też ciężko w supermarkecie. To przynajmniej nie będzie sobie ciągłego odmawiania niemal wszystkiego i oglądania złotówki z każdej strony.
Czas porzucić tą pracę i mam nadzieję że tak zrobi coraz więcej osób. I niech zostanie sama kadra kierownicza !!! Zobaczymy co wtedy zrobią. !!!!!!
#
#
#
Anonimowa
19:48, 05.04.2017 r.
Ja też pracuję w Administracji kilkanaście lat. Czy Wam Szanownemu Dyrektorswu nie wstyd, że pracownik z kilkunastoletnim stażem zarabia najniższą krajową? włączając w to dodatki takie jak premia regulaminowa 5% oraz wysługa lat. Dodam, że praca jest bardzo ciężka a obowiązków tylko przybywa.

Czy wszyscy mamy odejść do Biedronek? Tam przynajmniej dbają o płace pracownika.
Do Anonimowa
20:36, 05.04.2017 r.
Czas wziąć życie w swoje ręce. Oby było nas więcej którzy odejdą i robią choćby w biedronce. Niech zobaczą że to mrówki pracują na dobrobyt królowej!!!!! Trzymam za Ciebie, siebie i innych kciuki. Pozdrawiam Janko Muzykant
...
21:18, 05.04.2017 r.
"Zastanawiającym jest fakt tygodniowej zwłoki oraz bezczynność pacjenta i jego żony po urazie w zakresie ewentualnej diagnostyki i leczenia. " co za bezczelny typ, wicedyrektor... Śmiech na sali jak bardzo niekompetentni ludzi piastują niektóre stanowiska.
sp
04:14, 06.04.2017 r.
Ten ,,derektor,, umie tylko w kampanii wyborczej przed kościołami zbierać podpisy.Zbyt długo ,,piastuje,, to stanowisko.
Ooo
05:44, 06.04.2017 r.
Miałam to samo... Te damy tam siedzą jak za karę..
oki
05:45, 06.04.2017 r.
Przecież to jest śmieszne ,jak nic sie nie dzialo odrazu po stluczeniu to normalne ze nikt do lekarza nie leci ,a jak juz sie cos dzieje po paru dniach to też widocznie nie powinien .Dopiero jak bedzie umierał to mooooże ... BRAK SŁOW .
olo do zielonki
05:48, 06.04.2017 r.
Pelo rządziło 8 lat i co ? I gow ...no Kucharski tez wiec odwal sie od pis
olo
05:53, 06.04.2017 r.
Ciekawi mnie jak lekarz by postapil czy obsłużył gdyby przyszedł np dr miazga
Brzydki_Zły_i_Szczery
06:37, 06.04.2017 r.
Ostrołęcki szpital od lat słynie z podejścia do pacjentów i niefachowości obsługi.
W rankingach szpitali pod tymi dwoma względami jest bardzo bardzo niziutko. Mało który polski szpital może się z nim równać w tej dziedzinie.
A potem się dziwią, że pieniędzy dla szpitala nie ma.
P2
07:09, 06.04.2017 r.
Szpital w Ostrołęce to jeden wielki pokaz chamstwa i braku kultury. Gdybym miał teraz walczyć za taki kraj to najpierw zastanowił bym się dwa razy :-(
Masakra
07:15, 06.04.2017 r.
Tyle złych i odurzających rzeczy się słyszy o naszym szpitalu ze człowiekowi odechciewa się tam iść nawet w nagłych przypadkach o rodzeniu nie wspomnę.Ludzie wolą cierpieć w domu niz zderzyć sie z tą znieczulicą. Skandal skandal skandal.
JAŚ
08:53, 06.04.2017 r.
TEN BUC KUCHARSKI POWINIEN KROWY DOI A NIE BYĆ DYREKTOREM SZPITALA POMYLIŁY MU SIĘ BRANŻE
Cccc
09:30, 06.04.2017 r.
Jak zwykle szpital ma wymowke ...
Czytelne
09:54, 06.04.2017 r.
Ja byłam z małym dzieckiem na sorze i musiałam o.p.i.e.r.d.o.l.i.c te babsztyle z rejestracji żeby coś zrobiły bo one mają na wszystko czas
Karol
10:06, 06.04.2017 r.
To prawda Panie na izbie są okropne ! Pacjenta mają gdzieś sam się przekonałem Ja i moja rodzina .
Wojtek
10:19, 06.04.2017 r.
W styczniu zaczelem czuc przeszywajacy bol w okolicy pachwiny. Po 2dniach nie moglem wytrzymac. Udalem sie do lekarza rodzinnego ktory dal mi skierowanie do specjalisty do szpitala (z adnotacją PILNE). Po czekaniu w kolejce 2h (bylem 76 w kolejce) kazano mi przyjsc za 2tyg! Slynna ostrolecka umieralnia...
Prywatnie poszedlem tego samego dnia do specjalisty...
10:19, 06.04.2017 r.
zwiększyć kontrakt, wyrównać zaległe ,,ponad,,... itd wspomagając przy tym obsadę personelu jak również chorych i potrzebujących, zwracanie uwagi na problemy szpitala i służby zdrowia w Ostrołęce jak najbardziej wydaje się na miejscu
Porażka
11:02, 06.04.2017 r.
Jakiś czas temu słyszałam o dziewczynie w ciąży po terminie porodu, dorowadzili ja do takiego stanu ze do Ostrowi zglosila się z ostrym zatruciem ciażowym po tym jak wypisala sie stąd na własne żądanie
Z dala od szpitala
11:21, 06.04.2017 r.
Ja trafiłam na SOR w Wigilię z uszkodzonym kręgosłupem, który uciskał mi nerwy. Ból nie do wytrzymania. Na początku odsyłali mnie na pogotowie ale mąż nie dał za wygraną ponieważ z bólu już traciłam przytomność wiec lekarz łaskawie mnie zbadał. I co? Dostałam relanium w t..k i odesłali do domu. Po miesiącu ogromnego cierpienia na własna rękę i własną odpowiedzialność udałam się do kręglarza, który w przeciągu pół godziny ustawił kręgi . Od tamtej pory nic mi nie dolega.
pacjentka
11:25, 06.04.2017 r.
Tak panie w rejestracji są bardzo niemiłe. Potwierdzam.
Diagnostyka pod psem!
Zostałam odesłana bez zdiagnozowania, antybiotyk na wszelki wypadek i sio!! Po 7 godzinach oczekiwania i badaniach. :crying: :wassat:
@@
12:31, 06.04.2017 r.
S.P. dr Sosinski ,wspanialy czlowiek i lekarz reszta jak ktos napisal to " konowały ", dlaczego tacy ludzie tak szybko odchodzą
Pacjent
14:15, 06.04.2017 r.
Nie wiem komu podlegają "JAŚNIE PANIE" z rejestracji. W dniu dzisiejszym (od 12.45 do 13.10) praktycznie nie zarejestrowały żadnego pacjenta, bowiem były zajęte kupowaniem drewnianych zajączków wielkanocnych, deseczek do kuchni itp.
Rejestracja powinna być do poszczególnych przychodni - pacjent mógłby przynajmniej ogólnie orientować się ile osób jest przed nim (proponuję wziąć przykład z US), a nie czekać w nieskończoność. Brak informacji gdzie i w jaki sposób mają się rejestrować pacjenci ze szczególnymi uprawnieniami. Panie MIAZGA niech pan w końcu zmobilizuje swoich dobrze płatnych zastępców do myślenia i pracy.
LILO
15:31, 06.04.2017 r.
Zgadzam się że wśród pracowników przychodni specjalistycznych panuje niczym nie zmacona beztroska
Ewidentnie brak tam dyscypliny pracy
To samo na Kościuszki
Oczywiściejeśli noga spuchla wcześniej pacjent mógł iść do lekarza rodzinnego. ..Fakt
Ale jeśli nie poszed, bo nie kończył żadnej z AM a istotne wdala się zakrzepica to nie jest powód żeby człowieka lekką ręką odesłać bo po weekendzie to któryś z zakładów pogrzebowych może mieć pod opieką tego człowieka
Panie doktorze dyrektorze bardzo słabe argumenty
Wogóle mnie nie przekonują
13:30, 07.04.2017 r.
Dobra zmiana tez w szpitalu. Tyle pokory w pisowcach. Buta i arogancja. Trzeba zastosować metode chirurga i odstawić stołki
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne