« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Piątek, 18 sierpnia 2017 r., imieniny Heleny, Bronisława, Ilony

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Przyjdź do Galerii Bursztynowej i wspomóż chorego ostrołęczanina

W godz. 12.00-18.00 w Galerii Bursztynowej trwać będzie dziś zbiórka pieniędzy dla Mirosława Witkowskiego z Ostrołęki. Serce 33-latka w sierpniu 2015 r. nagle przestało bić. Doszło do niedotlenienia i uszkodzenia mózgu. Mężczyzna nie jest zdolny do samodzielnego funkcjonowania.

33-letni Mirosław Witkowski nie chodzi, wymaga ciągłej rehabilitacji, jedzenie i picie podawane są mu przez sondę. Przez długi czas nie było z nim w ogóle kontaktu. Poprawa nastąpiła pod koniec 2016 roku: zaczął reagować na widok bliskich, na bodźce z zewnątrz. To wszystko dało nadzieję na wyzdrowienie.

Jak czytamy na facebookowej stronie Mirek obecnie czeka na badania, po których zostanie zakwalifikowany do zabiegu, albo do intensywnej rehabilitacji. Obie ścieżki leczenia są bardzo kosztowne: zabieg to koszt rzędu ok. 70 tys. zł, rehabilitacja ponad 20 tys. zł za pierwsze miesiące. Jego rodzina zbiera na ten cel pieniądze, ale sama sobie nie poradzi.

Przed dwa dni (sobota i niedziela) w Galerii Bursztynowej trwa zbiórka pieniędzy na leczenie Mirosława Witkowskiego. Każda złotówka wrzucona do puszek wolontariuszy będzie dużą pomocą.

Wyświetleń: 10802
 
09:45, 05.03.2017 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

Wapniak
09:19, 05.03.2017 r.
Eh Miras szkoda cie chlopie :/
Lece do galerii sie dorzucic
11:10, 05.03.2017 r.
Tylko ciekawe z jakiego powodu te serce nagle przestało bić? ?
Www
11:21, 05.03.2017 r.
aniaaniaania, nie bądź taka ciekawa
11:27, 05.03.2017 r.
Każdy wie doskonale tylko rodzina myśli ze lekka ręką zbiorą kasę niech kredyt wezmą a nie na zebranie licza
Vvvvv
13:25, 05.03.2017 r.
Nie dajesz nie komentuj. Gdyby moje dziecko potrzebowało pieniędzy na leczenie, ani nie miałbym skąd pozyskacć to też bym żebrał bo każda złotówka się liczy.
To że zmienisz nazwę i tak nie zmieni twojego IP 12.98
frank drebin
15:44, 05.03.2017 r.
Niech zbierają. Młody człowiek z pewnością z tego wyjdzie.

Ja już byłem i wsparłem rodzinę.
jjja
15:58, 05.03.2017 r.
Gdyby tak kazdy dał chociaż te 10 zł ... każdego z Nas to może to spotkać, badzmy bardziej empatyczni...
magdaaaa
17:46, 05.03.2017 r.
Jak można kogoś negatywnie oceniać gdy walczy o zdrowie i życie najbliższych! Serca ludzie nie macie. Byłam, wsparłam, zdrowiej Mirku!
rybak
18:50, 05.03.2017 r.
Kto zna dobrze Mirka? Prosze o info
X
20:22, 05.03.2017 r.
pomagajmy sobie ,czy to coś trudnego?
JL
00:10, 06.03.2017 r.
Czesto pracuje z ludźmi z podobnymi chorobami . Jestem w wieku Mirka i dopiero jak spojrzałam po raz drugi przepomnialo mi sie ze znamy sie z dzieciństwa. Życzę dużo wytrwałości dla rodziny bo w przypadku niedotlenienia mózgu rehabilitacja nie jest łatwa. Szkoda ze w Polsce brak współczucia u ludzi. Co by nie było młody chłopak i pomyśleć tylko gdyby w rodzinie taka tragedia spotkała. Nie trzeba znać osobiście zeby sobie wyobrazić cierpienie rodziny która potrzebuje wsparcia i ciepła.
Krk
00:33, 06.03.2017 r.
Trzymaj się miro. Kocham cię przyjacielu.
07:03, 06.03.2017 r.
Za wyżej wymienione komentarze grozi odpowiednia kara
do apapa
07:34, 06.03.2017 r.
kogoś wyżej rzeczywiście poniosło, ale myślę,ze kara powinna być z dwoch stron, bo jakiekolwiek miałaby pani zdanie na ten temat, to jako pracownik służby zdrowia powinna pani pomagać, tego wymaga etyka zawodu... prawda? Ale to już sprawa dla kogoś innego. Pozdrawiam.
do apaa
07:34, 06.03.2017 r.
Sama rozpoczęłaś zawistne komentarze, a teraz straszysz odpowiedzialnością? dziwne. Też z twarzy rozpoznaję Mirka, Życzę dużo wytrwałości w powrocie do zdrowia.
Mr.
07:46, 06.03.2017 r.
Cos mi nie wyszukuje na fejsie tej osoby, a tez chetnie bym zobaczyla jej lico, co by moje dzieci nie trafily pod jej "opieke"...
07:49, 06.03.2017 r.
ludzie żeby być pewnym ze pisze to sluzba zdrowia trzeba złapać za reke bo mejla można sobie wymyslic na poczekaniu, a swoja droga sluzba zdrowia to nie fundacja charytatywna
...
07:58, 06.03.2017 r.
Myślę,ze nikt by nie straszył karami gdyby to nie on pisał.. tyle w temacie. Przykro tylko znajomym :(
do ip 12.98
08:04, 06.03.2017 r.
Czy zbiórka była prowadzona u pani w domu, na pani oddziale? Nie. Więc nie rozumiem skąd ta zawiść. Rodzina zbiera, bo inaczej nie da sobie rady. Skąd ta zazdrość? O pieniądze? O te kilka złotych, co uzbieraja? Na prawdę chciałaby się pani zamienić z nimi na miejsca?

Nie chcesz, nie pomagaj - nikt nie zmusza, ale rady "niech wezmą kredyt" i to jeszcze od osoby związanej ze szpitalem, są po prostu szokujące dla większości..
do mr.
09:42, 06.03.2017 r.
Już nie będziemy robić pani problemów, bo nie mamy w tym żadnego celu. Kto miał widzieć to widział, w sumie było ok 7tys wejść w artykul. Niech to zostanie najlepsza nauczka.
Niech tylko pani pamięta,ze na niektóre rzeczy nie mamy wpływu, a o ludzkie życie zawsze warto walczyć :) Pozdrawiam!
Rybak
11:55, 06.03.2017 r.
Czy Mirek ma rodzine w Macicach?
A
13:01, 06.03.2017 r.
tak, swoją chrzestna
Rybak
13:33, 06.03.2017 r.
Nie widzialem Mirka 20 lat. Teraz mieszkam w Oce i kilka razy go szukalem na portalach. To straszne ze odnalazlem go w takim stanie. Mam ogromna nadzieje ze z tego wyjdzie to sie spotkamy. Trzym sie Mirku!
E
19:34, 06.03.2017 r.
Żal młody chłopak nik nie zna chwili
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne