« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Niedziela, 20 sierpnia 2017 r., imieniny Bernarda, Sobiesława, Samuela

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Przepłynęli rzekę, wzywali pomocy. Nikt nie reagował

Plaża miejska w OstrołęceTrzech nastolatków postanowiło w poniedziałkowy wieczór przepłynąć Narew. Wartki nurt okazał się być jednak na tyle silny, że jeden z chłopców opadł z sił i zaczął tonąć. Pomimo wzywania pomocy, nikt nie reagował.

Z pomocą przyszedł dopiero młody mieszkaniec Rzekunia, Mateusz Piotrowski. Na co dzień strażak-ochotnik miejscowej OSP i ratownik wodny.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godz. 19.00 w czasie, gdy na plaży miejskiej nie ma już ratowników (dyżurują do godz. 18.00). Jak się dowiedzieliśmy trzech nastolatków postanowiło dla zabawy przepłynąć Narew. Gdy dopłynęli do brzegu po drugiej stronie rzeki na wysokości pomostu okazało się, że jeden z nastolatków opadł z sił i zaczął tonąć. Uzyskał pomoc od kolegów, ale zabrakło już sił, aby powrócić na plażę.

- Zauważyłem, że jest jakiś problem, ponieważ chłopcy prosili ludzi o pomoc. Nikt jednak nie reagował. Ja jako strażak i ratownik bez zastanowienia udałem się na pomost, zdjąłem w pośpiech ubrania i wskoczyłem do wody płynąc w ich kierunku. Po dopłynięciu przedstawiłem się i udzieliłem podstawowych rad - powiedział nam Mateusz Piotrowski.

Okazało się, że jeden z kolegów podtopił się i nie może dalej płynąć.

- Nastolatek był przytomny, powolnie reagował na polecenia, był jakby otumaniony i wyglądał bardzo słabo. W pobliżu pływały skutery wodne. Poprosiłem o pomoc w ratowaniu, ale na początku nie chcieli brać w tym udziału. Dopiero, gdy powiedziałem, że jestem ratownikiem i mają wykonywać polecenia, zgodzili się - mówi Mateusz.

Osłabiony chłopak trafił na skuter wodny i został zabrany na plażę. W ten sam sposób na brzeg trafił drugi z chłopców, który nie miał siły samodzielnie powrócić na plażę. Trzeci z nastolatków był na tyle silny, że wspólnie z ratownikiem powrócił na brzeg wpław.

Na plażę wezwano pogotowie. Podtopionym młodzieńcem zajęli się ratownicy medyczni.

- Wszystko zakończyło się szczęśliwie. Mam nadzieję, że to zdarzenie będzie dla chłopców przestrogą i nigdy więcej nie postanowią przepływać rzeki. Jestem jednak zdumiony brakiem reakcji osób na plaży, którzy w żaden sposób nie pomogli topiącym się nastolatkom - powiedział nam Mateusz Piotrowski.

W tym roku w rzekach i zbiornikach wodnych utonęło w Polsce już około stu osób. Często bezmyślnej zabawie nad akwenem towarzyszy alkohol. Brawura i przecenianie własnych możliwości to niestety wciąż najczęstsze przyczyny utonięć w naszym kraju.

Mateuszowi gratulujemy wzorowej postawy, czujności i imponujących umiejętności.

Wyświetleń: 44797
 
13:05, 11.07.2017 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

Antiqo
11:09, 11.07.2017 r.
brawo dla strażaka
Kabrio
11:10, 11.07.2017 r.
Brawo! Takich dzielnych ludzi nam potrzeba w społeczeństwie! Ogromne brawa za niebywałą odwagę.
Andrzej
11:15, 11.07.2017 r.
Co ten Mateusz za głupoty gada?? Pomoc topielcowi nie polega na tym, żeby wskoczyć do wody i razem z nim się utopić... Ludzie starali się pomóc; wołali osoby, które dadzą rade fizycznie pomóc temu chłopakowi. Jak się okazało tylko Mateusz był w stanie to zrobić. Nie rozumiem dlaczego w nagłówku jest napisane "Nikt nie reagował".
A
11:16, 11.07.2017 r.
Ludzie to aby sobie. Samoluby i egoiści z brakiem szacunku dla drugiego człowieka. Zero reakcji i współczucia. Zamiast udzielić pomocy to podstawią nogę
Mieszkanka
11:18, 11.07.2017 r.
Myślę że masz już zasługi u Boga i rodziny chłopaka.. Oby twoja odwaga była zauważona w każdej dziedzinie życia i juz nigdy nie była potrzebna.. A chłopaki powinni wyciągnąć wnioski ze życie jest piękne i tylko żyję się raz
x
11:23, 11.07.2017 r.
Gównażeria powinna mieć czerwone jak usta Staniszkis pasy na du-pie po rozmowie z ojcem.
Elo
11:23, 11.07.2017 r.
A po co na sile chcieliscie wrocic tą samą drogą? Nie lepiej było dojść do srarego mostu i wrócić drogą/lądem?
Dzik
11:34, 11.07.2017 r.
.


Nie można mieć pretensji, jak ktoś nie chce narażać życia i skakać w nurt po to, żeby ratować głupka.

To przeczy wszelkim zasadom skutecznego ratownictwa


.
Mors.
11:41, 11.07.2017 r.
Może poprostu ci ludzie na plaży nie potrafili dobrze pływać i nie czuli się na siłach by dopłynąć do chłopaków. Tym bardziej ze w Narwi jest mnóstwo wirów. Gratuluję Mateusz ale nie bądź taki do przodu w słowach. A gnojom kopa zasadzić niech się nauczą
Ta dziewczyna ze skutera
11:49, 11.07.2017 r.
Nie było tak
My z kolegą jesteśmy nie pełno letni i nie wiedzieliśmy czy ktoś sb żartuje gdy podpłynęliśmy powoli pan powiedział jaka jest sytuacja od razu pomogliśmy wiec prosze nie pisać że nie chcieliśmy ( przy okazji skutery wodne mają sporą moc i nie mogliśmy szybciej jeżeli nie chcieliśmy uszkodzić bardziej tych osób)
XYZ
11:55, 11.07.2017 r.
Co za brednie że nikt nie reagował !!! Nie umiem pływać to chodzę po brzegu, to jakbym miał ratować innego ? A chłopaki wpadli na dość nie mądry pomysł 😱
Gość
12:07, 11.07.2017 r.
Obecna młodzież niekiedy dla jaj robi sobie podobne akcje aby to nagrać, puścić w internet i potem się nabijać. Rozumiem znieczulicę.
XXX
12:18, 11.07.2017 r.
Mateuszu dlaczego kłamiesz ?
Gdy zobaczyliśmy że wołasz pomocy odrazu jej udzieliliśmy bez żadnych rozkazów ;)
NAOCZNY ŚWIADEK
12:29, 11.07.2017 r.
Tak się ciekawie składa, że byłam świadkiem tego zajścia. Niestety słowa Mateusza "nieco" odbiegają od rzeczywistości. Niewątpliwie zachował się heroicznie, jadnak niepotrzebnie ubarwia swoje zasługi. Widzieliśmy na drugim brzegu rzeki ludzi, ale nikt nie przypuszczał, że dzieje się coś złego- nie było słychać wołania o pomoc. Jeśli nawet jakimś cudem zorientowałabym się, że ktoś potrzebuje pomocy, nie czuję się na siłach płynąć, tym bardziej, że znam naszą rzekę i jej nieprzewidywalność, a nie zostawiłabym bez opieki swoich dzieci. Gdy Mateusz zawołał ludzi na skuterach, ci NIEZWŁOCZNIE podpłyneli z pomocą!!! Chwała im za to!!! Ja ze swojej strony dzwoniłam na nr podany na stanowisku ratowniczym. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale mowa o znieczulicy w tym przypadku jest dalekoidąca!!!
Adrian
12:32, 11.07.2017 r.
Jest takie powiedzenie: ,,chcący szuka sposobu, ten kto nie chce wymówki". Jeśli ktoś nie potrafi pływać lub robi to słabo nie powinien ratować tonącego, ale powinien zadzwonić po moc na 112. A może gdzieś była przycumowana łódka i można był nią podpłynąć. Nie wyobrażam sobie jak można patrzeć i nic nie zrobić jak człowiek ginie i woła o pomoc?
chłopak ze skutera
12:34, 11.07.2017 r.
Dziękuje za potwierdzenie prawdy ;)
Gość
12:43, 11.07.2017 r.
Nie rozumiem czemu pan przyją całą chwałe ...
chłopcu i dziewczynie powiniśmy również podziękować za pomoc gdyby nie oni nie wiadowo jak by się skończyła ta sytuacja
Tomasz
13:07, 11.07.2017 r.
Może Państwo na skuterach zazdrość zrzera ze nie są gratulacje dla Nich komentarze to może pisać każdy tak jak pomocy udzielić chciał każdy dopiero po fakcie jedynie Pan Mateusz zachował zimną krew
cindirella
13:13, 11.07.2017 r.
wiecie co zenada, wogole artykul zle napisany kompletnie, nie tak bylo, siedzialam i widzialam. Chlopak byl slaby i kolega do niego podplynal i on sie na nim zawiesil, oczywiscie ratownik wskoczyl ale nic nie robil tylko siedzial w wodzie i ten chlopak wolal tych na skuterze i jakis facet z psem zaczal tez wolac, nikt wiecej a co lepsze ze faktycznie temu na skuterze chlopak sie rpzedstawil ze jest ratownikiem i nic wiecej. Poza tym ten na skuterze nie wzial tonacego na siedzenie tylko kazal mu sie chwycic dna skutera i go ku...podtopil jeszcze lepiej
Tomasz
13:17, 11.07.2017 r.
Teraz nagle wszyscy wiedzą najlepiej jak było jeżeli nie wiecie i każdy komentarz to ściema po co się udzielacie zazdrość czyżby
XXX
13:20, 11.07.2017 r.
Każdy co siedział na brzegu wie najlepiej co sie działo a ci co pomagali i byli w wodzie wtedy każdy myśli że kłamiął...
Jak kto nie zrobi zawsze źle ;)
Xx
13:32, 11.07.2017 r.
Powiem że bardzo mądry i mało wiedzący pan powiedział że kazał się chwycić...
nie było tak chłopiec tonący nie miał sily pan położył go na skuter i został przetransportowany a pan drugi powiedział że złapie się aby jak najszybciej dopłynąć i caly czas utrzymywał kontakt (też mam wiedzę mniej więcej i wiem jak się zachować my wracaliśmy z elektrowni i nie mielismy jak zareagować wcześniej )
13:39, 11.07.2017 r.
Widziałem całe zajście i trochę mnie to bawi pan Mateusz był najgłupszy z całej 4-ki nie zrobił kompletnie nic jedynie dotrzymał towarzystwa w wodzie dzieci na skuterach mogły nie usłyszeć wołania o pomoc a i tak zachowali się jak należy. Nie widzę powodu wskakiwać do wody na ratunek jak się tego nie potrafi i nie ma się do tego uprawnień to wyjaśnia zachowanie ludzi
olo
13:55, 11.07.2017 r.
Widocznie nasz super Mateusz zbiera plusy na awans i premie. :laughing:
:tongue:
Tomasz
13:59, 11.07.2017 r.
Widać w ludziach zazdrość haha
kozlowski waldek
14:22, 11.07.2017 r.
Dlaczego artykul jest na czerwono??? Najpierw pomyslalem,ze z 5 osob nie zyje :( Bez przesady...
Anonim
14:26, 11.07.2017 r.
Witam . Nie wiem po co tu ta za przeproszeniem gó.no burza jeżeli nikt a nikt tu nie ma racji jeżeli chodzi o cały przebieg zajścia . Przyznać racje jedynie tu mogę Dziewczynie ze skutera . Zareagowaliście błyskawicznie Dziękuję wam za to jeszcze raz . A ty Mateuszu nie rób z siebie wielkiego Bohatera ponieważ nim nie jesteś , Dziękuję Ci raz jeszcze za to ze podpłynąłeś ale tak naprawdę nic tam nie zrobiłeś oprócz tego ze postałeś tam z nami popatrzyłeś się co się dzieje i powiedziałeś młodzieży na skuterach ze jesteś ratownikiem i nic więcej i to nie ty ich wolałeś tylko chłopak który wrodził drugim skuterem
ja
14:38, 11.07.2017 r.
ludzie często topią się "po cichu", szczególnie dzieci. poczytajcie o tym. wiem że to ot, ale warto wiedzieć, były przypadki utonięcia dziecka, które było przy rodzicach. Dobrze, że w tym przypadku nikt nie ucierpiał. 3majcie się ciepło i na powierzchni. Pozdrowienia.
assdsa
14:44, 11.07.2017 r.
Każdy dużo gadać umie a nic nie zrobił w tym kierunku , ważne jest że wszystko dobrze się skończyło , a robić spiny kto co zrobił , udało i to jest najważniejsze , a wszelkie śmieszne posty są po prostu żałosne , wielkie podziękowania dla wszystkich co pomogli i mieli odwagę , a nie wielkich komentatorów co tylko siedzą i potrafią dużo pisać....
obsetwatorka
14:51, 11.07.2017 r.
byłam na miejscu i widziałam pan Mateusz owszem wskoczył do wody ale nie mieli wszyscy czworo siły żeby wrócić na drugą stronę żeby nie dwoje młodych ludzi na skuterach wodnych to sami by nie wrócili brawo dla trojga
Ona
14:59, 11.07.2017 r.
Jest straszna znieczulica. Wczoraj około 16 przy Traugutta leżał mężczyzna. Nie jakiś zul tylko normalnie ubrany czysty facet. Nikt nie podszedł. Policja przejechała, nawet się nie zatrzymali. Wstyd. Dopiero jak wezwałam pogotowie jakiś JEDEN mężczyzna się zainteresował.
mifal
15:01, 11.07.2017 r.
Nie no dalej lepiej cwaniakowac
@@@
15:04, 11.07.2017 r.
Pamiętajcie jak kogoś ratujesz :przedstaw się ,, przedstawiłem się " ,, powiedziałem kim jestem i pomogli" . Oj ktoś chciał się dowartościować .
A po za tym popieram przed mówców jak może ratować osoba nie umiejąca pływać .
Taka ja
15:06, 11.07.2017 r.
Liczy sie sam fakt , że wskoczył i mial odwage zrobić jaki kolwiek krok w tym kierunku. Ludzie potrafia tylko gadać a zareagować nie było komu.
15:11, 11.07.2017 r.
heh, teraz to każdy ratował... . Miałem podobną sytaucję, gdy starałem się pomóc tonącemu koledze. Było mi bardzo ciężko, też już się podtapiałem i pamiętam ludzi, k....wa patrzyło się z kilkanaście osób i nic, ani słowa!!! Miałem wtedy wrażenie, że chyba chcą zobaczyć jak ktoś się topi... . Dobrze, że ratownicy byli w miarę przytomni. A dopiero robi się gorąco, gdy zaciągniesz wodę zamiast powietrza. Z drugiej strony to chyba cicha śmierć, nikt z nas nie mógł nawet zawołać o pomoc.
Anonim
15:13, 11.07.2017 r.
No i po co nadal te komentarze ludzie nikt z was nie wie jak to było to po co dalej to komentujcie i uważacie sie za wszystko wiedzących. Jeżeli ktoś naprawdę jest tym zainteresowany i chce sie dowiedzieć calej prawdy niech odezwie sie do jednego z tych chlopakow którzy ratowali kolege przed utonieciem bo to tylko oni wiedza najlepiej jak to bylo
xxx
15:24, 11.07.2017 r.
Dzięki panu Mateuszowi i tym kolegom ten chłopak żyje .Liczy się odwaga i chęc pomocy a nie stanie i patrzenie sie . :angry:
Gibson
15:39, 11.07.2017 r.
Topilem się zostałem uratowany w ostatniej chwili .po kilkunastu lasach miałem szczęście uratowane topiacego się chłopaka nie uważam się za bohatera niema się czym chwalić
brexit
15:43, 11.07.2017 r.
Portal m-o stacza się do poiomu GW , umieszczając na pierwszej stronie chwytliwy tytuł , tylko w celu poprawienia statystyk.Oczywiście ,żaden z tych geniuszy pióra , którzy wysmarowali to arcydzieło sztuki literackiej nie raczył sie podpisać.Tutuł i oprawa plastyczna sugerują hekatombę ofiar , a potem okazuje się ,że właściwie to nic się nikomu nie stało.No , ale ilość wejśc na stronę jest ważniejsza niż rzetelność.
Nie wiem czy autorzy zadali sobie trud ,żeby znaleźć świadków , aby informacje zebrać z kilku źródeł.Ale sądząc po komentarzach to historia opisana w artykule to bajki z mchu i paproci.
Zajmijcie się robieniem sensacji z napisów w kiblach gimnazjalnych- takie klimaty przerastają was najmniej.
l
15:59, 11.07.2017 r.
Skoro już stali na brzegu to po co ich ratować ? Na brzegu już im nic nie zagrażało trzeba było iść na piechote a nie teraz szum wielki :D
Anonim
16:10, 11.07.2017 r.
Kto stał na brzegu? Byli prawie ze na środku narwi ludzie co wy za głupoty piszecie
Żorż
16:53, 11.07.2017 r.
Niestety coraz mniej ludzi odważnych i zdecydowanych a coraz więcej dyskutantów, krytyków, idiotów i gapiów wrzucających swoje idiotyczne filmiki do sieci dla takich samych idiotów jak oni. Brawo dla Pana Mateusza !!!
Wos
17:03, 11.07.2017 r.
Czytam to i czytam i nie wiem co napisać tyle osob napisało ze widzieli cale zajscie a nic nie zrobili a teraz maja czelność pisac ze wszystko widzieli i to co jest w artykule to nie prawda no dobrze moze az tak dokladnie nie było ale skoro tyle osob to widzialo i nikt sie nie zainteresował? No ty nie umiesz plywac to bylo chociaż na brzegu krzyczeć ze chłopaki potrzebuja pomocy moze były jakies osoby które potrafią tylko Mateusz zebrał sie na odwage i wskoczył a ty co? pewnie ostrość w kamerze ustawiałes? Nic sie nie stalo to leca hejty w strone Mateusza a jakby nie daj boze ten chłopak sie utopil to wtedy byłby naprawdę prawdziwym bohaterem za chęć pomocy... Teraz sami sie zastanówcie czy warto pisac co kto widzial a co kto zrobil.....
WIESŁAW
17:13, 11.07.2017 r.
No to i ja miałem przygodę na Narwi .Płynęliśmy motorówką i kolega widząc laski na moście ( wtedy Kurpianki chodziły bez majtek ) chciał się popisać i ostro zakręcił . Ja w tym czasie coś poprawiałem przy silniku no i wypadłem z łodzi . Byłem oczywiście w garniturze , pod krawatem i w lakierkach . Kumpel - głowa zadarta do góry - ja w wodzie dziewczyny biją brawo że gość chciał im zaimponować i pływa w garniturze a ja po opiciu się wody podczas niespodziewanej kąpieli ledwo dobiłem do brzegu . Tak to brak bielizny może stać się twoim końcem .
lol ELo
17:26, 11.07.2017 r.
OOOO i ELO ma rację. Po kiego grzyba chcieli wracać znowu wpław przez rzekę jak można było iść piechotą przez stary most. I nie trzeba było nikogo ratować. Po drodze do maka by gimby zaszły, okorowały wieśmaka i uśmiechnięci wrócili na plażę. Nie rozumiem.....gdzie tu logika......ratownik popłynął i pomógł wrócić wpław podtopionemu? Od takich ratowników chroń nas Panie.
Radek
17:53, 11.07.2017 r.
Aż mi się żal robi jak czytam te komentarze znieczulica w Ostrołęce jest ogromna jak trzeba pomocy nikt nie pomoże dopiero po fakcie wszyscy chcą pomóc brawo dlA pana Mateusza
Wjk
18:12, 11.07.2017 r.
Mateusz lepkie ręce z rzekunia bochaterem , moje uszanowanie
..
18:20, 11.07.2017 r.
Mateusz Gratuluję postawy godnej strażaka :)
Tomasz
19:21, 11.07.2017 r.
Wjk Ty masz lepsze ręce czlowiek chciał pomóc narzekanie nie pomógł by gorzej byście biadolili. W Ostrołęce jest i zawsze tak będzie. Nikomu się nie dogodzi a kazdy chciał pomóc po fakcie
Oosba z brzegu
19:44, 11.07.2017 r.
Szacunek należy się też dla osób na skuterach ponieważ to oni zaciągnęli chłopców potrzebujących pomocy do brzegu Mateuszowi należą się brawa za odwagę ale osoby na skuterach pomogły bardziej
Wjk
00:16, 12.07.2017 r.
U mnie na Wojtkach muwia ze koledze buty ukrat z domu
zxz
02:50, 12.07.2017 r.
Wielkie brawa dla Pana Mateusza. W dzisiejszych czasach nie ma ludzi chętnych do pomocy drugiemu człowiekowi, a i nie wszyscy potarfią pływac i udzieać pomocy topiącemu.
Rzeka Narew jest bardzo niebezpieczna i podstępna. Radzę uważać. Dużo w niej wirów. Kiedyś też o mało nie utopiłam się , wpadłam w wir i tylko dzięki pomocy pewnemu człowiekowi żyję, za co mu jestem wdzięczna do dziś.
Od tej pory do rzeki tej nie wchodzę, mam lęk, zostaje basen do pływania.
Wos
04:33, 12.07.2017 r.
Wjk ale slownika ci nie "ukrat" wiec mozesz go poczytac
Ppp
05:35, 12.07.2017 r.
Gosc pod nickem Tomasz z ip 240 to ten Mateusz, widac jak go piecze odbyt o to ze kto inny bardziej zaslugiwal na ten artykul i prawda byla inna. Zal typa.
Adrian
08:00, 12.07.2017 r.
Ludzie co z wam jest? Chłopak jako jedyny rzucił się do wody, pokierował akcją ratunkową a wy macie do niego pretensje? Może lepiej żeby się tamten utopił bo ten bananowy gówniarz na skuterze na pewno sam z siebie tam nie podpłynął. A reszta biernych widzów powinna się bić w pierś i ze wstydu zapaść pod ziemię, a nie obrzucać bohatera błotem.
Do Adrian
09:53, 12.07.2017 r.
Sam jesteś bananowy gówniarz. Co koledzy ci kazali tak napisać czy co ? Chłopak pomógł więcej niż ten Mateusz. Dziewczyna ze skutera podpłynęła jako pierwsza dowiedzieć się o co chodzi i potem ten chłopiec. Nie róbcie z Mateusza takiego bohatera owszem szacunek dla niego za to że naraził swoje życie ale bez przesady Pozdrawiam
marek
10:20, 12.07.2017 r.
Do mostu mieli niedaleko jak nie mieli siły spowrotem przepłynąć . Może by się czegoś nauczyli !!!
Do Do Adrian
11:39, 12.07.2017 r.
Jeśli prawdą jest to co piszesz, że dziewczyna podpłynęła pierwsza i nie udzieliła od razu pomocy tonącej osobie a zrobiła to dopiero po nawoływaniach Pana Mariusza (a więc mogła udzielić od razu pomocy nie narażając siebie) to powinna całą sytuacją zainteresować się policja zgodnie z Art. 162. Nieudzielenie pomocy § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Nom
13:20, 12.07.2017 r.
Po dopłynięciu przedstawiłem się i udzieliłem podstawowych rad - powiedział nam Mateusz Piotrowski. xddddddddddd Ciekawe jakie te porady gdy się topił? Machaj szybciej rękoma? Bierz drugim razem makarony pod pachy? xd Zamiast napisać przedstawiłem się i zacząłem udzielać pomocy czy coś w ten deseń to - udzieliłem podstawowych rad ^^ xdddddd
Olaf
17:13, 12.07.2017 r.
Ludzie w Ostrołęce tacy są każdy chciał pomóc jak było po wszystkim sam potrzebowałem kiedyś pomocy nikt nie pomógł dopiero po fakcie wszyscy nagle wszystko widzieli i pomagali. Zazdrość ludzka nie zna granic. Pozdrawiam Pana Mateusza jak i zarówno Państwa na skuterach.
Adam
22:37, 13.07.2017 r.
Bo strazak, policjant czy inny mundurowy zareaguje, nie jeden tez stracil przez to życie, ale społeczeństwo kaze zabierać im przywileje bo to przeciesz taka sama praca jak kazda inna tak mówią....
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne