« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Sobota, 24 czerwca 2017 r., imieniny Jana, Danuty, Janiny

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Miejskie obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej (zdjęcia, wideo)

W Ostrołęce wzorem lat ubiegłych zorganizowano obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej. Pod pomnikiem generała Józefa Bema - bohatera obu narodów spotkali się władze miasta, poczty sztandarowe, delegacje szkół, mieszkańcy oraz przedstawiciel strony węgierskiej.

Spotkanie rozpoczęło się od złożenia kwiatów pod pomnikiem generała Bema. Następnie przyszedł czas na przemówienia, w których nawiązano do wspólnej historii oraz braterskich stosunków Polski i Węgier.

- Jestem tu już po raz kolejny - zaznaczył dr Pál Attila Illés, sekretarz ds. politycznych Ambasady Węgier w Warszawie. - W tej walce o niepodległość byliśmy po waszej stronie, tak samo jak byliśmy po waszej stronie później, w czasie II wojny światowej. Myślę, że teraz na początku XXI wieku również stoimy przed wielkimi wyzwaniami i celami we wspólnej Europie. Musimy określić jakie miejsce ma nasza ojczyzna, jakie miejsce ma nasza kultura i tradycja - mówił.

- Bardzo dziękujemy panu sekretarzowi za obecność. Dziękujemy też za to, że zawsze w ten wyjątkowy, także dla nas Polaków, ostrołęczan dzień, jest przedstawiciel narodu węgierskiego i możemy tę radość na nowo przeżywać - podkreślił prezydent Janusz Kotowski. - Tyko Węgrzy mają swój dzień w Ostrołęce. My lubimy też inne narody, ale tylko święto Węgrów jest w Ostrołęce od wielu już lat uroczyście obchodzone - dodał.

W ramach święta zaplanowano też wizytę w Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce, gdzie goście mogli obejrzeć eksponaty oraz zapoznać się z wielkanocnymi obrzędami na Kurpiach. To nie koniec. Władze miasta wraz z przedstawicielem Węgier udali się również do I Liceum Ogólnokształcącego, gdzie obchodzono święto patrona placówki - generała Józefa Bema.

- I Liceum Ogólnokształcące w Ostrołęce im. gen. Józefa Bema w Ostrołęce to szkoła z ponad stuletnią tradycją. Najstarsza szkoła w naszym mieście, ale mimo sędziwego wieku, wciąż przyciąga młodych ludzi, którzy tu akurat chcą się uczyć - podkreśliła Anna Maksimowska, dyrektor I LO. - Jej prawdziwą siłą są wspaniali i wrażliwi uczniowie, którzy poszukują swojego miejsca w życiu, czasami błądzą, ale przede wszystkim sprawiają, że nauczyciele w tej szkole uczą z pasją i przekazują młodym ludziom nie tylko wiedzę, ale też wartości. Wspólna codzienna praca 703 uczniów, jej 109 nauczycieli oraz pracowników szkoły sprawia, że jesteśmy jako społeczność I LO dobrze postrzegani w naszym środowisku lokalnym. Dzisiaj obchodzimy święto patrona szkoły - generała Józefa Bema, bohatera Węgier i Polski. To święto jest okazją, aby na chwilę zatrzymać się i spojrzeć na postać patrona szkoły - mówiła.

Uczniowie I LO specjalnie na tę okazję przygotowali program artystyczny. Po prezentacji wręczono nagrody zwycięzcom konkursu historycznego pt. "Józef Bem i jego epoka" (wyniki podamy w najbliższym czasie).

W uroczystościach wzięli udział m.in. władze Ostrołęki, radni miasta, pracownicy ostrołęckiego ratusza, przedstawiciele szkół, służb mundurowych, instytucji miejskich, instytucji kultury oraz mieszkańcy Ostrołęki.

Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej odbył się w środę 15 marca.

Zobacz zdjęcia:
Obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej w Ostrołęce (15.03.2017)

Wyświetleń: 3197
 
14:18, 15.03.2017 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

PiSuardessa
14:13, 15.03.2017 r.
PISOWIEC POSPOLITY (łac. pisoviate commune) - podgatunek ssaka trzeciej kategorii zamieszkujący obszary Europy Środkowo-Wschodniej - w szczątkowych ilościach spotykany także w innych krajach Starego Kontynentu (np. Irlandia, Szkocja, Anglia, Holandia) oraz w Ameryce Północnej. Zamieszkuje tereny bagienne i leśne. Jako drapieżnik żywi się głównie mięsem i krwią. Rozmnaża się szybko przenosząc groźne dla zdrowia i życia choroby. W przeciwieństwie do ludzi, PISowce pospolite nie są indywidualistami i czują potrzebę jednoczenia stada, najczęściej w szykach bojowych. W okresie zimowym niewielka głowa pokrywana jest futrem lub moherem, dla zatrzymania ciepła oraz zachowania pełnej tożsamości stada. Trzeba pamiętać, że PISowce nie tolerują ludzi w swoim otoczeniu. Agresją wykazują się także w stosunku do Lisów. Czując zagrożenie atakują. Wzmożona aktywność PISowców przypada na wiosnę. Większe stada można zaobserwować w pierwszej połowie kwietnia (okolice 10.04), kiedy to PISowce wychodzą ze swoich nor, w których spędziły zimę i udają się na poszukiwania mięsa i krwi. Ten okres nazywany jest przez naukowców i badaczy "tragoedia smolensciae" (łac.), Niestety ofiarami coraz częściej padają ludzie. Obserwatorzy, od lat badający życie PISowców, powtarzają, że trzeba być bardzo ostrożnym w kontakcie z tymi zwierzętami, bo charakteryzują się niezwykłą krwiożerczością oraz agresją. Należy pamiętać, że ich mózgi nie zostały do końca wykształcone, a wiele funkcji życiowych po prostu zanika. Bardzo źle funkcjonują o świcie i we mgle. Czasami odznaczają się także pewną deformacją umysłową (łac. mentis deformatio ridzicovo) i potrafią atakować bez powodu. Wzburzone stado może być niebezpieczne dla ludzkiego życia i zdrowia. Charakteryzują się formowaniem stadnej hierarchii, w której najważniejszą rolę odgrywa przewodnik stada (łac. praeses pisoviate), będący najczęściej niewielkim samcem o krótkich łapkach, wykazujący się najgłośniejszym szczekiem wśród innych osobników.
Rebeliant Remek
14:23, 15.03.2017 r.
Jaka qwa przyjaźń. Jedyna prawdziwa to ta z San Escobar.

Za seler, za rosół za blizny! Śmierć wrogom Włoszczyzny!

Część i chwała bohaterom!

Teraz ty grubasie😉
do PiSuardessa
14:27, 15.03.2017 r.
ha ha ha
Bardzo celne i prawdziwe.
Dodałabym jeszcze że te osobniki potrafią rozszarpać wszystkich którzy nie są w ich stadzie.
Ms
14:34, 15.03.2017 r.
@PiSuardessa: bardzo się mię podobało...:)
mieszkaniec O-ki
15:24, 15.03.2017 r.
Brawo PiSuardessa.
Prześlij text jarusiowi i januszkowi, nie zapomnij i misiorowiczopodobnych.
Pozdrawiam
Jolanta
17:08, 15.03.2017 r.
Ale bzdety niestety.....
Józef
19:34, 15.03.2017 r.
niestety celne
do PiSuardessa
20:01, 15.03.2017 r.
dobre ,pozdrawiam
NARODOWIEC
20:37, 15.03.2017 r.
Lewaki precz!!!

Mamy aktualnie z Węgrami dużo wspólnego, ale oni nas przewyższają. Orban obrońcą cywilizacji łacińskiej. Viva Hungaria!
Wikary
21:13, 15.03.2017 r.
Najlepszy numer to jak dwóch aparatczyków PZPR składa kwiaty owinięte w czerwonej bibule. Najczęściej tez siadają w kościele jak najbliżej ołtarza. Może czas napisać książkę z biciem w piersi i żalem za grzechy. Obaj pisują, może ta bliskość ołtarza uzmysłowi im, ze nadszedł najwyższy czas opiac swoje komunistyczne winy i prosić Dobrego Boga o przebaczenie.
Chociaż miejsca pod murem cmentarnym sporo ...
Arek pOseł
22:43, 15.03.2017 r.
A gdzie rumiany z patriotycznym straszakiem i szabelką? Nie wypadało po awanturze z Orbanem?
olo
03:17, 16.03.2017 r.
Ty ,,wikary,,- teraz prawica wyznacza miejsca na cmentarzach.Lewica wprowadziła ,,cmentarze komunalne,, na których ani czarni ani żaden prawicowy głupek nie rządzi.Po prostu kupujesz miejsce i już.Pewnie tobie i grubemu nacjonaliście szczena opadła?
.
06:52, 16.03.2017 r.
Boże, jak wam nie wstyd takie rzeczy pisać
PiSuardessa
07:52, 16.03.2017 r.
A gdzie się podziewa nasza ulubiona Wojtko-anka SSkakanka? Czyżby porażka w Brukseli była aż tak dotkliwa, że nawet Jarosław Klęska Kaczyński Nie był w stanie przygotować przekazu dnia?
nacjonal.
08:14, 16.03.2017 r.
do .@,-Miejscowej zneutralizowanej bezpieczniackiej watasze źle się kojarzy przyjaźń z Węgrami,jako że ich radzieccy towarzysze''dzielnie''tłumili węgierskie powstanie w 1956 r.a tu taki afront.
Nie trudno się więc domyślić,co takim funkcyjnym sovieciarzom pomieszkującego w priwislanskim kraju przychodzi do łbów w czasie obchodów przyjaźni Polsko-Węgierskiej.
Jako wytrawne postkomuchy są wierni onucowemu sojuszowi ze związkiem sovieckim.
To co im zostało PZPR-owskie legitymacje,czerwone walonki i to przeciągłe wycie z bezsilności nad radykalną zmianą w polskiej rzeczywistości.
hihihihi
08:30, 16.03.2017 r.
Widać wielu lanserów... w przebraniu i bez... :laughing:
ketuks
08:35, 16.03.2017 r.
jak pokazały ostatnie wydarzenia nie ma sentymentów, są za to interesy narodowe realizowane bez skrupułów, kto ma kase z tym sie trzyma sztame a romantyczną bajeczkę o międzymorzu można poopowiadać dzieciom na dobranoc.
PiSuardessa
10:19, 16.03.2017 r.
Nacjonal spaslaku, czemu cały czas mówisz o sobie w trzeciej osobie liczby mnogiej?
My dobrze przecież już wiemy że przyjaźń do czerwonych ze wschodu wysłałeś z mlekiem matki! Naprawdę nie musisz nas w tym utwierdzac, każdym swoim wpisem.
olo
10:28, 16.03.2017 r.
Ale sie lewacko KODerastyczne towarzystwo rozszczekalo... :tongue: :laughing:
PiSuardessa
11:53, 16.03.2017 r.
Do olo
Polscy patrioci zawsze byli głośno i tak już pozostanie pisowski piesku.
Do PiSuardessa
12:11, 16.03.2017 r.
Jesteś świetny/świetna od dziś z chęcią będę czytać Twoje komentarze :)

Wooojjjjtttteeeekkkk where are you???!!!!
Zapomniałeś już o swojej księżniczce MariOli, wątpię..
O takiej boskiej kobiecie nie można zapomnieć. Daj głos mój wierny burku hau hau...
Anka PiSanka
13:17, 16.03.2017 r.
Do PiSuardessa @ 08:52,

Dzień dobry!

Brzydki chłopaczek-lewaczek, brzydki. Nie czyta mnie uważnie i systematycznie. PiSałam onegdaj, że w czas Wielkiego Postu ograniczam do niezbędnego minimum swoją obecność na Mojej Ostrołęce.

Mój miły chłopaczku-lewaczku! Czas Wielkiego Postu, to czas pokuty, wyciszenia, zadumy, skupienia, autorefleksji i przemyśleń nad kruchością życia... Gdzież mi tam w głowie, dyskusja z chłopakami-słodziakami w tak specyficzny czas?!
Nie frasuj się jednako, mój miły słodziaku: czas postu szybko minie i znowu będę zalecała się do ciebie, czyniąc ci wielkie karesy.

PS. Mój drogi chłopaczku-cielaczku-lewaczku-słodziaczku!

Przyzwoitość, takt, rzetelność, sumienność i dobre maniery, w przypadku gdy kopiujesz i wklejasz obcy tekst z Internetu, (mam oczywiście na myśli tekst wklejony przez ciebie o godz. 15:13), nakazują tekst ten wPiSać w cudzysłów, lub naPiSać, iż jest to cytat ściągnięty z Internetu. Lewackich, mało rozgarniętych Yntelygentów (na czele z yntelygentem MariOli - vide Do PiSuardessa @ 13:11), podobnych do siebie, możesz "bujać" - ze mną nie pójdzie ci tak łatwo...

Pozdrawiam marnego plagiatora... Życzę miłego popołudnia...
PiSuardessa
14:09, 16.03.2017 r.
Wojtko Aniu jak widzisz jest to definicja encyklopedyczna, byłem przekonany iż rasa Panów, pierwyj sort od razu to zrozumie, ale jak widać powyżej do was trzeba mówić powoli i powtórzyć dwa razy. Gorszy sort nie miał takich problemów.

Czy aby tobie wojtuniu nie pomylił się Wielki Post z Ramadanem? Jak tam zaduma i rachunek sumienia? Dojrzałes już by w konfesjonale przyznać się do zdrady ojczyzny? Pamiętaj że nie szczera spowiedz, jest nieważna, Allah wszystko widzi. Nie będzie Ci dane obcowanie z młodymi dziewicami po śmierci. Ale nie smuć się, jestem przekonany iż sprawiedliwy Allah się zlituje nad tobą i zapewni ci chociaż, na pocieszenie, posłanki Sobecka i Pawłowicz.
Zacznij już może lykac niebieskie pigułki bo możesz nie stanac na wysokości zadania
MariOla
14:22, 16.03.2017 r.
Dał głos Wojtek Pisankiewicz :)
Wiedziałam że jak zobaczy piękny Nick MariOla to da głos i nie pomyliłam się :))
PiSuardessa nie cisnij mojego chłopaka gluptaka tak bo znów zamknie się w sobie...
Maniek
15:07, 16.03.2017 r.
Nie no czytanie tego jest lepsze niz jakas komedia w tvpis usmialem sie a pisanka jak pies powiedz daj glos to ono od razu jak pies pluto😁😁
Anka PiSanka
16:14, 16.03.2017 r.
Chłopaki-słodziaki, burki-knurki, kundelki-ratlerki! Widzę, że tesknita za mną. Ach, cieszę się z tego powodu. Nie frasujta się słodkie urwisy. Wkrótce będę częściej z wami. Będzieta usatysfakcjonowane, moje słodkie urwisy, moje chłopaki-cielaki...

Merdam zalotnie do moich chłopaków-cielaków ogonem, daję głos - hau... hau... hau... szczerzę zalotnie zębiska, i... do zobaczenia wkrótce... :smile:
brexit
20:53, 16.03.2017 r.
Anka PiSanka @ 14:17, 16.03.2017
IP: *.*.135.250

"Do PiSuardessa @ 08:52,

Dzień dobry!

Brzydki chłopaczek-lewaczek, brzydki. Nie czyta mnie uważnie i systematycznie. PiSałam onegdaj, że w czas Wielkiego Postu ograniczam do niezbędnego minimum swoją obecność na Mojej Ostrołęce. "

Na czas Wielkiego Postu powinno się pisać wiele postów.
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne