« Powrót do serwisu Moja Ostrołęka

Piątek, 23 czerwca 2017 r., imieniny Wandy, Zenona, Prospera

Moja Ostrołęka

Archiwum artykułów

Echa publikacji: lekarz kazał mi odwrócić dziecko do ściany

Artykuł o zachowaniu lekarza w stosunku do dziecka podczas nocnego dyżuru w ostrołęckim "Meditransie" wywołał lawinę komentarzy. Podobną historią postanowił podzielić się z nami kolejny czytelnik. Internauta potwierdza zdarzenie opisane poprzednio na łamach "Mojej Ostrołęki".

- Przeczytałem artykuł o lekarzu z "Meditransu" i mogę potwierdzić, że gdy byłem z wizytą z chorym dzieckiem, lekarz kazał mi odwrócić dziecko głową do ściany. Zbadał je szybko i stwierdził, że ma ono zapalenie płuc i kieruje nas do szpitala. W międzyczasie powtórzył trzy razy, że nie weźmie za dziecko odpowiedzialności i niech w szpitalu się martwią. Jasno dał nam do zrozumienia, że nam nie pomoże. Nawet nie starał się w jakikolwiek sposób pomóc. W jednym mogę się zgodzić z doktorem - taką samą diagnozę mógł nam wystawić kolejarz - relacjonuje czytelnik.

- Skoro wszystko mu jedno, gdzie pracuje to niech się zwolni i zatrudni w miejscu, w którym nie będzie miał kontaktu z ludźmi. Co do zabezpieczenia się przed zarazkami mógł założyć maskę lub jak już pisałem wybrać inny zawód. Nie wiem czy zadał sobie jakikolwiek trud, żeby pomyśleć, jakie kolejki i zamieszanie powoduje wysyłając wszystkich swoich pacjentów do szpitala. Na koniec dodam, że rankiem pojechaliśmy z dzieckiem do lekarza rodzinnego. Okazało się, że żadnego zapalenia płuc nie było - pisze internauta.

Więcej na ten temat:
Skrzynka skarg: lekarz kazał odwrócić dziecku twarz do ściany

Wyświetleń: 10205
 
09:47, 05.03.2017 r.

« Powrót do archiwum

Komentarze

Maggie
10:19, 05.03.2017 r.
Czyżby doktor Wojna?
Rotfl
10:37, 05.03.2017 r.
Jak Wojna to faktycznie nie powinien być lekarzem :)
jam
10:42, 05.03.2017 r.
Nie rozumiem zasadności punktu przy meditransie. Jest SZPITAL i oddział SOR i tam powinniśmy kierować się w nagłych przypadkach, a nie do jakiś **ranów w drugim końcu miasta. Raz tam byliśmy z córką i porażka. Bez sensu męczyliśmy dziecko. Znachorzy, którzy tam siedzą powinni sprzątać podłogi nie zajmować się chorymi. Kto na to pozwolił?

Druga sprawa, porodówka w szpitalu. Jak niektórzy lekarze tam pracujący mogą zasypiać w nocy i spać spokojnie?

Ogólnie ostrołęcki szpital to dno i wodorosty. Każdy oddział jest żałosny. Lekarze bez serca. Najgorsze jest to, że wszyscy o tym wiedzą i nic z tym nie da się zrobić.
ja1
11:06, 05.03.2017 r.
otoz lwzalem w szpitalu w oce na kardiologi inwazyjnej juz chyba 2 razy i nie piszcie bzdur ze jest zle otoz fachowcy ktorzy tam pracoja mozna ich porownac do zachodnich sa super a wiem bo mialem przyjemnosc i zachodniej sluzby zdr korzystac swietni sa w ostrolece gdyby bylo zle nieprzyjezdzai by tu z anina profesorowie do jakichs tam nieudacznikow wiec troszkie mniej jadu moge z wymienic wszystkich tam lekarzy ktorzy wiedza poco tam sa.mialem taki przypadek ,na miescie poczollem sie zle wiec zajechalem do szpitala do fachowcow ordynator karddiologi nieodmowil mi ppomocy natychmiast zostawil na oddziele badania i td serdeczne dzieki takiej postawie .
lol
11:07, 05.03.2017 r.
Widać, że historyjka wyssana z palca. Co to za rodzic, że otrzymując skierowanie do szpitala z diagnozą zapalenie płuc zabiera dziecko do domu?
Drodzy Państwo maseczka lekarza przed niczym nie chroni, to dziecku powinno się maseczkę na twarz nakładać, aby nie kaszlało na lekarza.
Może w końcu nauczycie swoich dzieci manier i zasłaniania buzi jak kaszlą.
Bardzo dobry manewr z odwracaniem dziecka do ściany, lekarz też człowiek i po przyjęciu 100 dzieci w sobotę czy niedzielę ma prawo chcieć być zdrowy.
Podstawy epidemiologii drogie mamusie :wink:
ja1
11:09, 05.03.2017 r.
przepraszam za styl i bledy pisze to z tel a wzrok juz nietaki kai by sie chcialo.
ak
11:11, 05.03.2017 r.
to po co chodzicie do meditransu w poniedzialek do rodzinnego i po klopocie jesli tam opieka sie nie podoba
do "ak"
13:50, 05.03.2017 r.
ak @ 12:11, 05.03.2017
IP: *.*.75.25
Cóz za wspaniała rada. Równie dobrze mozna było napisac ,ze najlepsza opieka jest na cmentarzu
Antoni Kowal
14:07, 05.03.2017 r.
Szanowni Państwo bardzo łatwo poddajecie krytyce innych ,chętnie podając ich dane osobowe, nie podpisując się przy tym imieniem i nazwiskiem to jest dopiero żenujące czyżbyście wstydzili się samych siebie .Bardzo łatwo być odważnym zza zasłony
LILO
14:43, 05.03.2017 r.
Do Antoniego tak to już jest z netem ze używamy pseudonimow
:-)
Jednak nikt nie może czuć się bezkarny w wypisywanie paszkwili jak ktoś przegina można takiego namierzyć :-)
Co do tematu ... ja uważam że w środowisku lekarskim jest dokładnie tak samo jak w każdym innym środowisku zawodowym
Można trafić na super fachowca - człowieka z powołania
Można trafić na takiego któremu pacjenci przeszkadzają w wykonywaniu pracy :-)
Nie można uogolniac w Ostrołęce są różni ludzie i różni lekarze
Ci którzy sa zaangażowani w swoją pracę będą się czuć źle i niesprawiedliwie oceniani czytając tę komentarze
Pamiętajcie to nie jest o wszelkich tylko o tych którzy sobie na to zapracowali :-D
Antoni Kowal
15:10, 05.03.2017 r.
Moim zdaniem można krytykować oczywiście w granicach przyjętych norm ,jeśli ma się odpowiednie argumenty i ma się tyle osobistej godności by się pod tym PODPISAĆ
Matka
17:03, 05.03.2017 r.
Ale to nie jest wyjątek mefitransu. Trafiłam z dzieckiem do laryngolog z powodu podejrzenia konieczności usunięcia migdałka i przewlekłych stanów zapalnych zatok. Pierwsza wizyta przypadła nam gdy dziecko było zdrowe. Za kilka tygodni syn się bardzo pochorowal jak zawsze paskudny katar ropa w oczach. Rodzinna jedyne co w takich sytuacjach proponowała to antybiotyk stąd skierowanie do laryngologa było. Wobec tego skoro już pod jego opieką byliśmy zadzwoniłam od razu tam z prośbą o wizytę prywatna. W rejestracji zapytano mnie czy dziecko na wizytę jest zdrowe czy chore. Jak odpowiedziałam że chore odmówiono mi wizyty ze względu na sezon grypowy ... Zapytałam kiedy mam przyjść - jak dziecko będzie zdrowe .... Znalazlam inną lekarkę która przyjęła dziecko na drugi dzień.
matkaaa
18:07, 05.03.2017 r.
Do lol:
A czy roczne dziecko potrafi zasłaniać twarz przed kaszlem? Czy ono ma juz znać maniery. Zastanów sięi pomyśl racjonalnie "lol"
Ewa
18:49, 05.03.2017 r.
No jeśli stwierdził zapalenie płuc to chyba dobrze ze wysłał do szpitala i nic nie podał żeby nie przeszkadzać w leczeniu szpitalnym. W tym roku są takie ciężkie zachorowania że na grypę w szpitalu ludzie leżą. Czasem nie rozumiem ludzi i uważam że trochę trzeba wyposrodkowac
kornik
20:11, 05.03.2017 r.
Przecież Wojna jest ginekologiem. Badał dziecko?
Do JAM
21:16, 05.03.2017 r.
I co, nie urodziłaś przez to? Przecież oprócz lekarzy masz tam położne. Chciałabyś żeby lekarz stał nad tobą kilka godzin?
123
21:55, 05.03.2017 r.
Zgadzam się z ja1 są i u nas lekarze z powołania, tata leżał nie raz na kardiologii, żadnych zarzutów, wręcz przeciwnie wszytko super. Babcia była na neurologii, też złego słowa nie można powiedzieć, wręcz współczuję pracującym tam szczególnie pielęgniarkom i salowym, leżała jedna babcia po wylewie, rodzina ją podrzuciła i nikt się nie zainteresował.
Po za tym każdy jest odważny podpisując się wymyślonym nickiem, gdyby przyszło wam ujawnić swoje dane pewnie było by inaczej.
W życiu byłam z dziećmi kilka razy w meditransie, też nie trafiłam na jakieś problemy, tym bardziej na SORze, tyle tylko, że tam czasami naprawdę się schodzi.
Toska
21:58, 05.03.2017 r.
Mnie nie zarejestrowali do rodzinnego, wszak nie było już numerków, zapytałam panią w okienku czy widzi moje oko (miałam tak ogromny obrzęk lewego oka, ze widziałam jedynie na prawe - zdrowe), po czym powtórzyła tą samą frazę.
x
00:14, 06.03.2017 r.
Ludzie! Nie nazywajcie doktorami ludzi, którzy nimi nie są. Takie konowały (bo inaczej takich osób tak się zachowujących nazwać nie można) ledwo doczłapały się do tytułu lekarza. Nie obrażajmy ludzi, którzy z trudem stopień doktora (nauk jakichkolwiek) wypracowali.
Angelika
08:37, 06.03.2017 r.
W tamtym roku mój synek miał wycinany trzeci migdał i przycinane dwa podniebne ,mogę wypowiedzieć się na temat lekarzy i pielęgniarek ,bo synek byl przez wszystkich bardzo dobrze traktowany widac bylo ze ludzie tam pracujacy troszczą się o pacjenta . Oddział laryngologiczny polecam super opieka.
Beata
09:30, 06.03.2017 r.
Chyba byłam z córką u tego samego lekarza co osoba zglaszajaca skargę. Lekarz z Łomży. Jak tylko weszłam do gabinetu z córką opiepszył mnie, że przyjechałam do niego zamiast do swojej rodzinnej. Później po samej informacji, że mała ma temperaturę i ostry kaszel stwierdził że ma zapalenie płuc. Następnego dnia moja lekarz rodzinna chciała zaprosić do siebie owego lekarza, aby pokazał jej gdzie słyszał te zapalenie płuc. Mała po lekach przeciwgoraczkowych a na odporność po dwóch dniach wróciła do zdrowia. A lekarz dyzurujacy wtedy w mediitransie jest beznadziejny i widać że najwyraźniej mu się nie chce tam siedzieć. Gbur niesamowity!!!
dr. Joint
09:43, 06.03.2017 r.
większość lekarzy siedzi tam po dyżurach w szpitalu i to jest NIEPOKOJĄCE.
pracują po 48 godzin dziwicie się ze was wyganiają, bo mają dosyć i są zmęczeni
Anna
10:16, 06.03.2017 r.
Również miałam problem z lekarzem tam dyżurującym.
Pojechałam tam ponieważ byłam po anginie skończyłam brać antybiotyk i trzy dni później akurat była niedziela zaczeło mnie boleć gardło miałam biały nalot na migdałkach i powiększone migdały . Lekarz wszedł do gabinetu zaspany zapytał się czy brałam jakieś leki ( nie brałam ponieważ owe objawy pojawiły się w nocy z soboty na niedziele więc najpierw pojechałam na medi trans ) lekarz od niechcenia zajżał w gardło po czym obruszony powiedział że darmo mu tyłek zawracam i żeby coś na ból gardła wziąć . dodam że na drugi dzień byłam u lekarza rodzinnego i dostałam antybiotyk gdyż był to nawrót anginy.
abc
10:22, 06.03.2017 r.
Też mam małe dziecko i kilka razy byłam już w meditransie, miedzy innymi 1 stycznia, kolejka, aż za drzwi. Nigdy się nie spotkałam z tym żeby ktoś odmówił mi bądź dziecku pomocy. Wręcz przeciwnie, jestem zadowolona, ale to moja opinia. A z drugiej strony jeśli miała by miejsce taka sytuacja to potrafię mówić i powiedziała bym lekarzowi co myślę o jego zachowaniu.
Do ja1
14:00, 06.03.2017 r.
KIM Ty jesteś, że źle się poczułeś będąc na mieście, wstąpiłeś do szpitala i odrazu przyjął Cię ordynator kardiologii. Znajoma miała skierowanie na oddział wewnętrzny ale po badaniach okazało się, że to jest woreczek żółcowy i szpital ponownie odesłał do lekarza rodzinnego po skierowanie na chirurgię i trzba zacząć procedurę od nowa.
Ktoś
15:42, 06.03.2017 r.
Miałam doczynienia z tym lekarzem i naprawdę masakra mine ma ja by byl tam za karę a dzieci bada bo musi poprostu chwila i daje diagnoze, jest nieprzyjemny i to bardzo. W meditransie przyjmuje też Pani doktor tylko nie pamietam nazwiska ale przemiła kobieta i zawsze dobrze zbada dziecko i zupełnie inne podejście
Ziomek
15:51, 06.03.2017 r.
Gdybyście jeszcze do tego wiedzieli ile taki lekarz dostaje hajsu za dyżur to już wogole by wam szczęka opadla. Otwierać granicę ukraińscy lekarze tylko czekają i nie za taką stawkę ;-)
ja1
16:00, 06.03.2017 r.
odpowiadam.jestem normalnym zwyklym zjadaczem ostroleckich dobroci jestem po baypasach i po zawale i uwierz mi ze ze gdybym sklamal to mozesz mi naublizac i jeszcze cie przeprosze w sobote jestem na godz 8 na kardiologi przyjdz i zobaczysz kim jestem i czy klamie .fachowcy w oce sa ok
16:00, 06.03.2017 r.
Oczywiście dr MAKIEŁA.Cham niesamowiy :angry:
Ja do xxd
18:14, 06.03.2017 r.
Zgadzam sie w 100% .chamstwo zoro podejscia. Pozdrawiam pania blondynke doktor z powolania super podejscie do dzieci bada dokladnie a mamie wytlumaczy aby wiecej takich lekarzy
18:36, 06.03.2017 r.
popieram xxd dr Makieła to chyba pomyliłsię z zawodm bo u mojego 1-rocznego synka nie rozpoznał ostrego zapalenia oskrzeli dr. to ostatni gbur
anoli
19:09, 06.03.2017 r.
Najgorsza z meditransu jest chyba ta stara lekarka, co ledwo widzi na oczy, a wypis na komputerze pisze z taką prędkością, ze zdarzyłabym dojść do Warszawy i jeszcze wrócić
abc
19:13, 06.03.2017 r.
Do anoli. Jestem innego zdania, może i długo pisze ale dziecko zbada dokładnie nie torturując go przy tym. Zawsze uśmiechnięta i życzliwa Pani Doktor, a mamy z nią styczność nie tylko w meditransie.
Helen
10:31, 09.03.2017 r.
Ja powinnam opisać jak doktor Przezdziecka potraktowala ostatnio na Oddziale Dzieciecym moje dziecko. Powinnam napisac skargę do NFZ ale daruję jej. Ostatni raz. Nie se wzgledu na to,ze moze jednak jest dobra ale zwyczajnie dlatego,ze ponownie mozemy sie spotkac i nie chce zeby wyzywala sie na moim dziecku.Lekarz ktory nie lubi rodziców i dzieci powinien zmienic zawód. Lekarz,ktory o malych pacjentkach mowi ,te grube', a o pielegniarkach 'te krowy' tez nie powinien z nimi pracowac. A caly Oddzial Dzieciecy pozdrawiam. Mili ludzie. A w Meditransie ....chyba w ostatnia sobote o 18:00 ...byla znajoma... Jakas pani doktor narzekala,ze od 8:00 nie ma przerwy. Stwierdzila tez,ze 15letni syn kolezanki ma zapalenie ucha i cos tam cos tam....bo łyka gile zamuast dmuchac. Jakis taki chamski tekst.
« Powrót do archiwum

Szukaj w archiwum

Reklama





Najbardziej poczytne